betclic

Arajuuri: Jestem smutny, bo to koniec, ale skupiam się na pozytywnych wspomnieniach

Ostatnia aktualizacja: 12/12/16 14:15, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Tomasz Bidermann / Shutterstock.com

W niedzielnym spotkaniu z Koroną Kielce Paulus Arajuuri zagrał po raz ostatni w barwach poznańskiego Lecha. - Cieszę się, że mój ostatni mecz w tym klubie zakończył się wygraną - przyznaje obrońca w rozmowie z oficjalną stroną zespołu.

Jeszcze przed meczem było wiadomo, że jeśli lechita pojawi się w wyjściowym składzie Kolejorza to będzie jego ostatni występ przy Bułgarskiej. Była to więc doskonała okazja do pożegnania piłkarza i podziękowania mu za kilka lat gry w niebiesko-białych barwach. Po rozgrzewce Fin odebrał obraz ze swoim zdjęciem od wiceprezesa Kolejorza Piotra Rutkowskiego.

- Jestem szczęśliwy, że wygraliśmy z Koroną. To był interesujący mecz z wieloma sytuacjami podbramkowymi. Jestem dumny z zespołu - przyznaje Arajuuri. - Na stadionie panowała świetna atmosfera, która tylko przypomniała mi o najlepszych momentach z tego miejsca. Jestem smutny, bo to koniec, ale przede wszystkim chcę się skupić na pozytywnych wspomnieniach - dodaje.

Po ostatnim gwizdku sędziego Fin długo żegnał się z kibicami. Przez ponad trzydzieści minut rozdawał autografy i pozował do zdjęć wszystkim chętnym - Jestem bardzo wdzięczny fanom za wsparcie w tym pojedynku. To świetne uczucie, które naprawdę ciężko jest mi opisać. Dziękuję Wam za wszystko - mówił Arajuuri.

- Chciałem dziś strzelić gola i miałem ku temu okazje. Zabrakło jednak trochę precyzji przy dośrodkowaniach moich kolegów. Szkoda, że nie udało mi się trafić do bramki rywali, ale przede wszystkim cieszę się ze zdobytych punktów
- podsumowuje swoją wypowiedź podopieczny Nenada Bjelicy.
Źródło: asinfo.
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela