expekt

Arak: Odczuwamy ogromny niedosyt

Ostatnia aktualizacja: 22/08/16 08:35, Komentarzy: 0

0
0
Fot. asinfo

– Odczuwamy ogromny niedosyt. Mieliśmy szansę, żeby wygrać to spotkanie, a ostatecznie musimy się zadowolić tylko jednym punktem – stwierdził na po meczu z Cracovią Jakub Arak cytowany przez oficjalną stroną chorzowskiej ekipy.

Szkoda, że nie wygraliśmy, bo przy wyniku 1:0 powinniśmy wbić drugą bramkę i uspokoić grę. Sam się biję w pierś, bo miałem idealną okazję do zdobycia gola w drugiej połowie. Przy odrobinie szczęścia mogłem zamknąć to spotkanie i teraz bylibyśmy w lepszych humorach. Musimy jednak podnieść głowy do góry, bo w niedzielę czeka nas trudne spotkanie z Legią, które trzeba wygrać. Należy uszanować ten punkt i skupić się na przygotowaniach do kolejnego meczu – mówił napastnik „Niebieskich”, który tłumaczy dlaczego piłka nie wpadła do siatki po jego strzale w 54. minucie. – Piotrek Ćwielong bardzo dobrze wycofał mi piłkę, a ja instynktownie uderzyłem na bramkę. Nie miałem zbyt wiele czasu na podjęcie decyzji, więc strąciłem ją w stronę dalszego słupka, ale minimalnie za mocno – relacjonował Jakub Arak.

Pod koniec meczu „Arczi” sygnalizował zmianę. Czy to coś poważnego? – W pewnym momencie mocno oberwałem w kręgosłup od Piotrka Polczaka. Pojawił się delikatny problem z bieganiem, więc zdecydowałem się zasygnalizować trenerowi, że nie mogę grać na 100%. Tym bardziej, że na ławce byli zawodnicy, którzy w tym momencie mogli bardziej pomóc drużynie – zaznaczył urodzony w Warszawie napastnik.

Po dwóch wyjazdach do Krakowa „Niebiescy” w kolejny weekend wrócą na Cichą. W następną niedzielę podejmą na własnym stadionie Legię Warszawa. – Cieszymy się, że wracamy na Cichą! Na ostatnie sześć spotkań, pięć było wyjazdowych. Najeździliśmy się już trochę po Polsce i dobrze, że nareszcie zagramy przed własną publicznością – zakończył 21-letni zawodnik Niebieskich.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela