expekt

Arkadiusz Malarz: Najważniejsze, że awansowaliśmy

Ostatnia aktualizacja: 24/08/16 10:31, Komentarzy: 0

0
0
Fot. MediaPictures.pl / Shutterstock.com

– Cieszymy się z tego, co mamy. Boisko weryfikuje ambicje, ale nam się udało. Styl nie jest piękny, nie tak to miało wyglądać. Awans jest jednak najważniejszy, byliśmy na tym skoncentrowani – powiedział tuż po rewanżowym spotkaniu z Dundalk FC (1:1) zawodnik Legii Warszawa, Arkadiusz Malarz.

Ekipa ze stolicy zagra w fazie grupowej Champions League po raz pierwszy od 21 lat. Ostatni raz Wojskowi rywalizowali na tym etapie w sezonie 1995/1996. Wówczas ich rywalami były takie zespoły jak Spartak Moskwa, Rosenborg Trondheim i Blackburn Rovers.

– Fajne uczucie, po 21. latach awansować do Ligi Mistrzów. Było dużo nerwowości, ta bramka dla Dundalk trochę nas oszołomiła. Nie mogliśmy złapać swojego rytmu, mimo że graliśmy u siebie przy fantastycznych kibicach. Później jeszcze przydarzyła się czerwona kartka, nie wyglądało to dobrze – przyznał doświadczony bramkarz, cytowany przez "legia.com".

– Najważniejsze, że awansowaliśmy. Zasłużyliśmy na to, na wyjeździe wygraliśmy 2:0, mieliśmy zaliczkę. Chcieliśmy wygrać u siebie, nie udało się, ale to nie jest teraz najważniejsze – zaznaczył były golkiper Panathinaikosu Ateny.

– Cieszymy się z tego, co mamy. Zakładaliśmy sobie ten cel. Boisko weryfikuje ambicje, ale nam się udało. Styl nie jest piękny, pogubiliśmy punkty w lidze, nie tak to miało wyglądać. Awans jest jednak najważniejszy, byliśmy na tym skoncentrowani, ale teraz musimy zacząć zbierać punkty w lidze – podsumował.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela