expekt

Berg: współczuję zawodnikom Kukesi

Ostatnia aktualizacja: 31/07/15 17:36, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

Legia Warszawa w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Łęczna w spotkaniu trzeciej kolejki Ekstraklasy. Trener Henning Beg powiedział na konferencji prasowej, że jego piłkarze chcą zrewanżować się zawodnikom Jurija Szatałowa za porażkę w zeszłym sezonie.

- Piłkarze z Łęcznej wygrali dwa pierwsze mecze i dobrze rozpoczęli sezon. To drużyna, która świetnie spisuje się na własnym stadionie. W zeszłych rozgrywkach przez długi czas nie przegrała u siebie żadnego spotkania. Mamy ochotę zrewanżować się za ostatnią porażkę - powiedział norweski trener.

W zeszłym sezonie Legia rozegrała z Górnikiem dwa spotkania. W Warszawie gospodarze wygrali 5:0, a w Łęcznej 3:1 zwyciężyli zawodnicy Szatałowa.

W czwartek Legia Warszawa mierzyła się na wyjeździe z FK Kukesi w meczu trzeciej rundy eliminacji do Ligi Europy. Spotkanie nie zostało dokończone z powodu chuligańskiego zachowania kibica gospodarzy.

- W spotkaniu z Kukesi, Ondrej Duda został trafiony kamieniem w głowę. To co wydarzyło się w czwartek jest trudne dla wszystkich. Mecze piłkarskie powinny rozstrzygać się na boisku, ale jeżeli zawodnik zostaje trafiony przedmiotem w głowę to znaczy, że bezpieczeństwo piłkarzy nie jest zapewnione. Jeżeli UEFA podjęła decyzję o przerwaniu meczu, to trzeba to zaakceptować. Współczuję zawodnikom i sztabowi szkoleniowemu Kukesi, ale uważam, że była to dobra decyzja. Granie w takich warunkach było niebezpieczne dla zawodników - dodał Berg.

Do czasu przerwania meczu przez sędziego, piłkarze Henninga Berga prowadzili z albańską drużyną 2:1. Gole dla gości zdobyli Nemanja Nikolić i Jakub Rzeźniczak.

- W pierwszej połowie meczu z Kukesi graliśmy dobrze, choć było to wyrównane spotkanie. Strzeliliśmy fantastyczną pierwszą bramkę, po świetnym podaniu Guilherme do Nikolicia. Do momentu przerwania meczu, byliśmy w dobrym położeniu. Chciałbym, aby mecz został dokończony, ale bezpieczeństwo zawodników nie było zapewnione. Idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby ten incydent się nie wydarzył. Teraz decyzja należy do UEFA - dodał Norweg.

- Nie wiemy zbyt wiele na temat kontuzji Tomasza Jodłowca, ale na pewno nie zagra w niedzielę. Nie zrobiliśmy jeszcze prześwietlenia. O tym czy uraz jest poważny dowiemy się dzisiaj lub jutro. Jego miejsce w składzie może zająć Michał Masłowski . Musimy zobaczyć również czy Ondrej Duda będzie gotowy do występu z Górnikiem. Na jego głowie pojawiła się głęboka rana, która musiała zostać zszyta. Taki uraz zwykle wyklucza zawodników z gry na kilka dni - poinformował szkoleniowiec warszawskiego zespołu.

Stołeczna drużyna rozpoczęła sezon w Ekstraklasie od dwóch zwycięstw. Na inaugurację pokonała na wyjeździe Śląsk Wrocław 4:1, a w zeszłym tygodniu wygrała u siebie 5:0 z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

- W poniedziałek i wtorek z pierwszą drużyną trenował Joseph Mora. Będzie miał okazję pokazać swoje umiejętności w meczu drugiej drużyny. Chcemy zweryfikować opinię, które usłyszeliśmy na jego temat - zakończył 45-letni menadżer.

Warszawski klub zmierzy się z Górnikiem Łęczna również w Pucharze Polski. Mecz 1/16 finału odbędzie się 12 sierpnia w Łęcznej.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!