expekt

Bohater GP Dyneburgu: jeszcze wiele do zrobienia

Ostatnia aktualizacja: 19/07/15 14:48, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Afanasyev Sergey, wikipedia

Maciej Janowski w sobotę na torze w Dyneburgu świętował swoje pierwsze zwycięstwo w turnieju Grand Prix. Indywidualny mistrz Polski z dwunastoma punktami w dorobku wygrał rundę zasadniczą, po której z powodu opadów deszczu przerwano zawody i zaliczono wyniki po dwudziestu biegach. 

- To oczywiście ogromny sukces dla mnie i całego teamu. Zwycięstwo w turnieju Grand Prix to był jeden z moich celów w karierze. Mam nadzieję, że to nie ostatnie takie zwycięstwo - podkreślił Janowski w rozmowie z oficjalną stroną Grand Prix. 

- To mnie tylko zmobilizuje do cięższej pracy. Jestem bardzo szczęśliwy. Przed zawodami spoglądałem na trofeum, myśląc sobie "może któregoś dnia". Okazało się, że to był właśnie akurat ten dzień - kontynuował "Magic", który awansował na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej.  

- Przyjmuję to wszystko całkiem normalnie. Jestem naprawdę szczęśliwy z powodu punktów, ale ten turniej już jest za nami. Chcę udowodnić, że mogę zostać w czołowej ósemce i zacząć myśleć o kolejnym sezonie. Będę się cieszył dopiero po zakończeniu tego sezonu. Teraz jesteśmy dopiero w połowie i muszę utrzymać koncentrację na jego resztę oraz ligę w Polsce i Szwecji. Jest więc jeszcze wiele do zrobienia i zyskania - zaznaczył lider Betardu Sparty Wrocław. 

- Tak naprawdę chciałem tylko cieszyć się jazdą. Chris Holder kiedyś powiedział mi, żebym nie myślał o punktach, więc tak do tego podchodzę. Pragnę tylko dobrej zabawy. Takiej nie byłoby wśród nas i kibiców, gdyby zawody dalej rozgrywano w deszczu. Jestem zadowolony, że wszyscy cało i bezpiecznie wracają do domów - pochwalił na koniec Janowski organizatorów za decyzję o przerwaniu zawodów. 

Szóste w tym sezonie turniej cyklu - Grand Prix Szwecji - zaplanowano 25 lipca na torze G&B Arena w Malilli.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!