expekt

Bramkarz Wisły: Jesteśmy pełni żalu

Ostatnia aktualizacja: 09/03/16 09:20, Komentarzy: 0

0
0
Fot. asinfo

- Jesteśmy pełni żalu, bo powtarzaliśmy sobie, jak bardzo potrzebujemy kompletu punktów. Wolałbym puścić trzy gole, a żebyśmy wygrali, dobro drużyny jest najważniejsze. Indywidualne postawy schodzą na dalszy plan - mówił po ostatnim gwizdku sędziego bramkarz Wisły Kraków, Michał Miśkiewicz.

Golkiper w kilku zdaniach ocenił zremisowane starcie z Piastem Gliwice:
- Zaczęliśmy super, ale gdy nie zyskujemy dwubramkowej przewagi, przeciwnicy nas dociskają i tracimy bramki. Nie może tak być, że wychodzimy i nie jesteśmy w stanie ugrać następnego gola albo przynajmniej obronić korzystnego wyniku. Poprawa gry w drugich połowach jest kluczem do sukcesu - zaznaczył piłkarz cytowany przez oficjalną stronę krakowian.

Czy zacięta rywalizacja z gliwiczanami miała wpływ na spotkanie w Kielcach? - Tamten mecz dużo nas kosztował. W ciągu trzech dni rozegraliśmy następny i to mogło się odbić. Teraz mamy więcej czasu do poniedziałkowego starcia z Termaliką. To będzie kolejny mecz „o życie” i musimy jechać po trzy punkty, z takim samym nastawieniem. Remis nas nie zadowoli, musimy tam wygrać - zapowiedział bramkarz Białej Gwiazdy.

Punkt zdobyty w Kielcach pozwolił Wiślakom na opuszczenie strefy spadkowej. - I dalej musimy piąć się po tych szczeblach, pozostało jeszcze kilka meczów. Musimy wierzyć i wszystkich, którzy są z nami, bardzo o to proszę. Postaramy się dawać z siebie wszystko i nie pozwolimy, żebyśmy spadli do pierwszej ligi - zapewnił Miśkiewicz.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela