expekt

"Budżet Falubazu nie jest z gumy"

Ostatnia aktualizacja: 11/12/15 12:02, Komentarzy: 0

1
0
Fot. Stefan Holm / Shutterstock.com

Nowy prezes zielonogórskiego Falubazu Zdzisław Tymczyszyn jest świadomy, że trener Marek Cieślak potrzebuje wzmocnień w aktualnej kadrze zespołu, jeśli ekipa z grodu Bachusa ma ambicje mierzyć w awans do półfinałów rozgrywek PGE Ekstraligi 2016.

- Mamy bardzo porządny szkielet drużyn, który złożony jest z krajowych zawodników. To bardzo ważne w kontekście przepisów regulaminowych. Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz i Patryk Dudek to aktualnie czołówka polskich zawodników - podkreślił Tymczyszyn w rozmowie z oficjalną stroną Falubazu.

- Do tego mamy jeszcze Krystiana Pieszczka, który powinien być czołowym juniorem ligi. Oczywiście, aby walczyć o miejsca medalowe, potrzebujemy wzmocnień. Spotykamy się i rozmawiamy z zawodnikami, którzy zostali na rynku - ujawnił sternik siedmiokrotnych mistrzów Polski.

- Musimy pamiętać, że budżet klubu nie jest z gumy. Zawodników też jest coraz mniej. Rozmowy z niektórymi z nich już zakończyły się fiaskiem. Mamy w tej kwestii mocno ograniczone pole manewru. Staramy się jednak zrobić wszystko, aby stworzyć zespół godny Zielonej Góry - zapewnia sternik Falubazu.

- Musimy być świadomi siły przeciwników. Kluby z Leszna, Wrocławia, Gorzowa czy Torunia stworzyły silne zespoły i z pewnością będą liczyć się w walce o fazę play-off. Do sezonu 2016 przystąpimy z aspiracjami jazdy wśród najlepszej czwórki - podsumował Zdzisław Tymczyszyn.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!