expekt

Burliga: Podbeskidzie musi przegrać czwarty raz z rzędu

Ostatnia aktualizacja: 01/05/16 12:29, Komentarzy: 1

0
1
Fot. ASInfo (gracze Jagi w niedawnym starciu ze Śląskiem)

- Odpokutowałem już swoje kartki i jestem gotowy do gry. Jeśli uda mi się wrócić do składu już w najbliższym meczu, to na pewno dam z siebie wszystko, żeby pomóc drużynie – przekonuje defensor Jagiellonii Łukasz Burliga w rozmowie z oficjalną witryną białostoczan.

Drużyna Michała Probierza otrzymała dość szybką okazję do rewanżu za poprzedni mecz przegrany w niecodziennych okolicznościach. Przypomnijmy, że 4 kwietnia Górale ograli Żółto-Czerwonych przy Słonecznej 3:0, oddając tylko 2 celne strzały, wszystkie w drugiej połowie, choć już do przerwy prowadzili różnicą dwóch goli po tym jak do własnej siatki trafili Marek Wasiluk i Guti. - Na pewno w piłce ciężko przewidzieć, co się wydarzy. W poprzednim meczu z Podbeskidziem nie graliśmy tak źle, jak wskazuje wynik. Mieliśmy swoje sytuacje, ale nic nie chciało wpadać, mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Musimy być skuteczniejsi i unikać głupich wpadek pod własną bramką – tłumaczy "Bury" cytowany przez jagiellonia.pl.

Bielszczanie po wspomnianym zwycięstwie w Białymstoku zdołali ograć jeszcze przed własną publicznością Termalikę Bruk-Bet Nieciecza. Wobec zawieszenia wykonania kary Lechii Gdańsk piłkarze Roberta Podolińskiego przez dwa dni cieszyli się nawet z miejsca w pierwszej ósemce. Po wyjaśnieniu powstałego na skutek złożenia skargi do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl przez Lechię Gdańsk zadecydowały jednak nie bezpośrednie mecze z Ruchem Chorzów a mała tabela pomiędzy Lechią, Ruchem i Podbeskidziem właśnie, a w tej Górale okazali się najsłabsi i ostatecznie przyszło im się bić o utrzymanie. Spoglądając na ostatnie wyniki Podbeskidzia nie sposób odnieść wrażenia, że miało to ogromny wpływ na ten zespół. - Na pewno ma to jakiś wpływ. Nikt nie chciałby się znaleźć w ich sytuacji. Jesteś w pierwszej ósemce, już możesz planować walkę o puchary, a nagle okazuje się, że ewentualna porażka w Białymstoku może znacznie przybliżyć cię do spadku z ligi. Naprawdę trudna sytuacja. W stu procentach im to nie pomogło. My natomiast musimy skupić się na sobie i maksymalnie wykorzystać swoje atuty. Jeśli Podbeskidzie przegrało trzy mecze pod rząd, to teraz musi przegrać czwarty, bo gra w Białymstoku z Jagiellonią – przekonuje Burliga.

Co będzie kluczem do tego, aby tak się stało? - Cała drużyna musi zagrać solidnie w defensywie. Musimy być blisko siebie i być agresywni. Przy tym nie możemy zapominać o stwarzaniu kolejnych sytuacji. W zasadzie stwarzamy je sobie w każdym meczu w znacznej ilości, może poza ostatnim spotkaniem z Górnikiem, ale musimy poprawić wykończenie. Pracowaliśmy nad tym w tym tygodniu więc miejmy nadzieję, że w końcu trafi nam się taki mecz, że kilka tych okazji wykorzystamy – kończy Łukasz Burliga.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Kapitan
Blackrist
Zarejestrowany od: 1501 dni
Ilość komentarzy: 3361
Oceny: +17737
Kibicuje:
Jagiellonia Białystok Polska
01.05.2016 / 14:58:52
Tak być musi i tak pewnie będzie..w tym meczu liczą się tylko 3 punkty.

Tabela