expekt

Caligiuri: Nie wiedziałem co się dzieje. To straszne

Ostatnia aktualizacja: 23/09/15 09:46, Komentarzy: 1

0
1
Fot. Fingerhut/Shutterstock

Zawodnicy VfL Wolfsburg po klęsce 1:5 z Bayernem w Monachium długo nie mogli dojść do siebie, po tym co się stało w hicie szóstej kolejki niemieckiej Bundesligi. 

Na Allianz Arena "Wilki" do przerwy prowadziły 1:0, ale po zmianie stron na murawie pojawił się Robert Lewandowski, który świetnie zapowiadający się wieczór dla przyjezdnych zamienił w koszmar, strzelając pięć goli w dziewięć minut!

- Nie mam pojęcia, co się stało. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Absolutne gówno - ocenił mało dyplomatycznie spotkanie dla "Kickera" Maximilian Arnold, pomocnik ekipy z Volkswagen-Arena.

- Prowadziliśmy i nagle po przerwie... Byliśmy w szoku, nie wiedziałem co się dzieje. To było straszne. Musimy o tym jak najszybciej zapomnieć - dodał grający również w środkowej formacji Daniel Caligiuri, autor jedynego gola dla wicemistrzów Niemiec w stolicy Bawarii. 

W siódmej kolejce trzecie w tabeli "Wilki" zagrają u siebie z Hannover 96. Drużyna z Hanoweru, która doznała dotychczas czterech porażek, w środę zagra wcześniej jeszcze na własnym stadionie z VfB Stuttgart.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Solidny ligowiec
RapTechnik
Zarejestrowany od: 1467 dni
Ilość komentarzy: 1625
Oceny: +1899
Kibicuje:
Brazylia Dinamo Zagreb Arsenal Londyn Chelsea Londyn Manchester United Liverpool FC Tottenham Hotspur Manchester City Leicester City FC Swansea City AFC
23.09.2015 / 13:36:02
O kurde... Nie dość, że Polak gra w Bayernie to i jeszcze w Wolfsburgu ;p Dwóch Polaków grało przeciwko sobie :D

Tabela