expekt

Cracovia rozbiła Lechię w Krakowie

Ostatnia aktualizacja: 23/11/15 20:20, Komentarzy: 1

0
1
Fot. ASInfo

Cracovia pokonała przed własną publicznością Lechię Gdańsk 3:0 (0:0) w ostatnim spotkaniu szesnastej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy.

Dzięki ósmej wygranej w sezonie i trzeciej w czterech ostatnich meczach "Pasy" umocniły się na trzeciej pozycji w tabeli. Ekipa z Trójmiasta natomiast po trzeciej z rzędu porażce i szóstej w bieżących rozgrywkach pozostali na dwunastym miejscu.

* * * * * *
Tak padły bramki:

1:0 Rakels 59'
Łotysz skierował piłkę do siatki po wcześniejszej interwencji Marica po strzale Kapustki. Skuteczna dobitka napastnika "Pasów"!

2:0 Cetnarski 70'
Kapustka precyzyjnie dośrodkował w pole karne i Cetnarski efektownym strzałem z woleja w krótki róg po raz drugi zaskoczył Marica.

3:0 Jendrisek 83'
Dośrodkowanie Zejdlera w pole karne i Jendrisek strzałem z kilku metrów nie dał szans golkiperowi Lechii.

Zawodnik meczu: Bartosz Kapustka. Świetna gra młodego reprezentanta Polski tym razem zaowocowała dwiema asystami. Kolejny udane spotkanie wielkiej nadziei kibiców nad Wisłą.

* * * * * *
Cracovia - Lechia Gdańsk 3:0 (0:0)
Bramki: Rakels 59, Cetnarski 70, Jendrisek 83.

Cracovia: Sandomierski – Deleu, Wołąkiewicz, Polczak, Jaroszyński (60 Zejdler) – Budziński, Covilo, Kapustka (77 Wdowiak), Cetnarski – Rakels (86 Szewczyk), Jendrisek.

Lechia: Marić – Stolarski, Gerson, Janicki, Marković – Borysiuk, Kovacević – Makuszewski (69 Wawrzyniak), Mila (85 Kuświk), Peszko – Michał Mak.

Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
Żółte kartki: Polczak, Covilo - Marković.
Czerwona kartka: Michał Mak (6, Lechia).

Następne mecze:
29.11. Lechia Gdańsk - Lech Poznań (godz. 15:30)
29.11. Wisła Kraków - Cracovia (godz. 18)
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Trampkarz
Milanista21
Zarejestrowany od: 947 dni
Ilość komentarzy: 6
Oceny: +86
24.11.2015 / 15:30:41
"Zawodnik meczu: Bartosz Kapustka. Świetna gra młodego reprezentanta Polski tym razem zaowocowała dwiema asystami. Kolejny udane spotkanie wielkiej nadziei kibiców nad Wisłą. "

Jakież znowu dwie asysty Kapustki? Przy drugiej i trzeciej bramce podanie szło od Zejdlera, a nie od Bartka.

Tabela