betclic

Ćwielong: Tracimy dziwne bramki

Ostatnia aktualizacja: 11/12/16 12:15, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo (kadr z meczu Ruchu z Wisłą Płock)

Mieliśmy 3 spotkania, w których chcieliśmy zdobyć minimum 7 punktów. Nie udało się. Wiem, że to głupio zabrzmi, ale przed nami jeszcze jedno spotkanie – przyznał po starciu z Wisłą Płock (3:4) zawodnik Ruchu Chorzów, Piotr Ćwielong.

Podopieczni Waldemara Fornalika na tym etapie rywalizacji zajmują ostatnią lokatę. Jak do tej pory zgromadzili na swoim koncie siedemnaście punktów. W następnej serii gier Niebiescy zmierzą się z Wisłą Kraków (16 grudnia, godz. 20:30).

To się ciągle powtarza, mecz za meczem tracimy bardzo dziwne bramki. Pokazujemy, że potrafimy, dwa razy podnosimy się z kolan, wychodzimy na prowadzenie 3:2 i tak jakby brakuje tego cwaniactwa, czasem doświadczenia, żeby utrzymać piłkę – powiedział Piotr Ćwielong, cytowany przez "ruchchorzow.com.pl".

I nagle dostajemy karnego i gola. Ciężko coś więcej powiedzieć. Strzelamy na wyjeździe trzy bramki, a znów powtarza się sytuacja z ostatnich tygodni – mecz kończymy bez punktów. To najbardziej boli i jest naprawdę frustrujące – zaznaczył były reprezentant Polski.

– Mieliśmy 3 spotkania, w których chcieliśmy zdobyć minimum 7 punktów. Nie udało się. Wiem, że to głupio zabrzmi, ale przed nami jeszcze jedno spotkanie
– dodał skrzydłowy Niebieskich.
Źródło: asinfo.
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela