expekt

Dani Alves: Nie mieliśmy szczęścia

Ostatnia aktualizacja: 15/09/16 12:47, Komentarzy: 1

0
1
Fot. vipcomm / Shutterstock.com

Juventus bezbramkowo zremisował przed własną publicznością w meczu 1. kolejki fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów z Sevillą. Tuż po spotkaniu obrońca Starej Damy, Dani Alves przyznał, że jego zdaniem włoski gigant rozegrał, mimo nie do końca satysfakcjonującego wyniku, dobre zawody.

33-latek, który do Turynu przeniósł się podczas ostatniego okienka transferowego, na placu gry przebywał od pierwszej do ostatniej minuty rywalizacji. Dla doświadczonego Brazylijczyka był to trzeci mecz w bieżącym sezonie, drugi w pełnym wymiarze czasowym.

– Nie mieliśmy szczęścia, ale taki właśnie jest sport. Na tym etapie rozgrywek nie ma już słabych drużyn, tak więc nie można przejść koło meczu obojętnie. Trzeba się na sto procent zaangażować – powiedział były gracz hiszpańskiej FC Barcelony, cytowany przez "Mediaset Premium".

– Jeżeli gra się w Lidze Mistrzów to trzeba być odpornym psychicznie. Do każdej sytuacji należy podchodzić z zimną głową
– kontynuował wielokrotny reprezentant Canarinhos, który swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w rodzimym Esporte Clube Bahia.

– Wykreowaliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji i graliśmy całkiem dobrze. Niestety, w futbolu nie zawsze osiągasz to, co chcesz. To był trudny mecz – dodał Dani Alves.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Senior
PoprostuM
Zarejestrowany od: 390 dni
Ilość komentarzy: 464
Oceny: -3475
Kibicuje:
Manchester United Juventus Turyn Włochy Polska
15.09.2016 / 15:26:38
/ -12
jak się wychodzi 5 obrońców przeciw słabej drużynie, na cholere tam alves czy evra na bokach ? dać asamoah na skrzydło razem z cuadrado , juve wyszło tak jakby przede wszystki nie chciało stracić bramki, cieszy lemina niech się ogrywa , młody perspektywiczny chłopak natomiast higuain w przerwie do zminay wpuścic trzeba było takiego lisa jak mandzukić i były by 3 pkt

Tabela