expekt

Eriksson o Chinach: Pieniądze są decydującym czynnikiem

Ostatnia aktualizacja: 05/02/16 10:09, Komentarzy: 2

0
2
Fot. Anders Henrikson, wikicommons

Sven-Goran Eriksson uważa, że pieniądze oferowane przez chińskie kluby są zbyt duże, by można je zlekceważyć.

Chińczycy są bardzo aktywni na rynku transferowym. W trakcie zimowego okna transferowego za duże pieniądze ściągnęły Ramiresa, Alexa Teixeirę i Jacksona Martineza. Można się domyślać, że to jeszcze nie koniec.

- Nie da się ukryć, że pieniądze są decydującym czynnikiem - mówi Eriksson, który prowadzi klub Szanghaj SIPG.

- Piłka jest tutaj w telewizji przez cały czas. Nie tylko Premier League i Liga Mistrzów, ale większość europejskich lig. Futbol w Chinach cały czas się rozwija. Tutejsza kadra ma bardzo duże ambicje. Z kolei rozwijająca się liga przyciąga znane nazwiska - opisuje były trener m.in. Lazio Rzym i reprezentacji Anglii.

- Największym problemem jest język chiński. Jest trudny do nauki. Łatwiej żyje się w dużych miastach, bo tam wiele osób mówi po angielsku. Szanghaj jest piękny. Są tu teatry, centra handlowe i restauracje, które mogą rywalizować z miejscami w Londynie - uważa Eriksson.
Źródło: fourfourtwo.com
dafabet
Dodaj komentarz
Senior
Saruto
Zarejestrowany od: 329 dni
Ilość komentarzy: 699
Oceny: +3617
Kibicuje:
Leicester City FC PSG AC Milan Foggia Lewes
05.02.2016 / 11:42:51
Na szczęście jak na razie w klubach jest dużo więcej Chińczyków niż reszty świata.
Kluczowy zawodnik
thefirehunter
Zarejestrowany od: 489 dni
Ilość komentarzy: 3288
Oceny: -6041
Kibicuje:
Real Madryt
05.02.2016 / 11:47:18
bo Chińczyków ogólnie jest więcej niż reszty świata

Tabela