expekt

Fornalik: Straciliśmy punkty po błędzie sędziego. Przypadek?

Ostatnia aktualizacja: 25/09/16 13:03, Komentarzy: 1

0
1
Fot. asinfo

– Nie jesteśmy drużyną, którą stać na tracenie punktów po błędach sędziego. Wiele podobnych przypadków było w poprzednim sezonie. Ciekawe, czy tego typu sytuacje to czysty przypadek? – powiedział po meczu z Lechią Gdańsk (1:2) szkoleniowiec Ruchu Chorzów, Waldemar Fornalik.

Niebiescy po 10. kolejkach LOTTO Ekstraklasy zajmują w ligowej tabeli dziewiąte miejsce. Jak do tej pory zgromadzili oni na swoim koncie jedenaście punktów. Do liderującej Lechii Gdańsk tracą w tym momencie jedenaście "oczek".

– To spotkanie miało dwa oblicza. Początek meczu był zły w naszym wykonaniu, straciliśmy dwie bramki w prosty sposób i trudno było nam powtórnie wejść w mecz. Z tak dobrym zespołem jak Lechia nie można sobie pozwolić na takie proste straty bramek – przyznał Waldemar Fornalik, cytowany przez "ruchchorzow.com.pl".

– Gdyby padłe one po pięknych akcjach, można by jeszcze rozgrzeszyć zawodników, ale tak nie było. Wróciliśmy do gry dzięki bramce na 2:1 i myślę, że w kilku momentach w drugiej połowie napędziliśmy Lechii strachu – kontynuował były selekcjoner reprezentacji Polski.

– Nie jesteśmy drużyną, którą stać na tracenie punktów po błędach sędziego. Wiele podobnych przypadków było w poprzednim sezonie. Ciekawe, czy tego typu sytuacje to czysty przypadek? Chcielibyśmy liczyć na elementarną rzetelność sędziów. Oczywiście, tak jak już powiedziałem, Lechia to klasowy zespół, ale przy odrobinie szczęścia mogliśmy się pokusić o wywiezienie stąd punktu – dodał.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Kluczowy zawodnik
Poncjusz
Zarejestrowany od: 143 dni
Ilość komentarzy: 2610
Oceny: +8109
Kibicuje:
Manchester United Legia Warszawa Polska
30.09.2016 / 06:22:52
No biednemu to zawsze piachem po oczach.

Tabela