expekt

Głowacki: Nie możemy się poddać

Ostatnia aktualizacja: 22/08/16 22:14, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

Biała Gwiazda nie zdołała wygrać kolejnego meczu z rzędu. Tym razem na Kolporter Arenie w Kielcach lepsza okazała się Korona. Zwycięstwo gospodarzom zapewnił w ostatnich minutach Jacek Kiełb. Gol dla kielczan padł jednak w momencie, w którym wydawało się, że to Wiślacy mają przewagę i będą w stanie przerwać złą passę. 

- W ten mecz weszliśmy z mocnym postanowieniem, aby nie pozwolić Koronie stłamsić nas fizycznie. Z tym mieliśmy problem w poprzednich spotkaniach. Gospodarze nas nie zaskoczyli i zagrali dokładnie tak, jak się tego spodziewaliśmy. Udało nam się przejąć w końcu kontrolę nad tym meczem, ale niestety nie ma z tego żadnych punktów - podsumował kapitan Białej Gwiazdy, Arkadiusz Głowacki, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Dzisiejsze spotkanie miało być tym, które przerwie złą passę. Mimo starań Wiślacy po raz piąty z rzędu wracają do domu bez punktów. „Chcieliśmy dziś wygrać, wręcz wyszarpać te punkty. Jest nam ciężko, bo nikt nie wyobrażał sobie, że tak to się zakończy. Im dłużej trwała ta druga połowa, tym bardziej wierzyliśmy w to, że możemy tu zwyciężyć. Nie możemy się jednak załamywać. Jest jeszcze wiele meczów i jeszcze sporo możemy osiągnąć” - uspokaja Głowacki.

Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Jacek Kiełb. Skrzydłowy Korony pokonał Michała Miśkiewicza po kontrze, którą sprokurował złym zagraniem wracający do składu Białej Gwiazdy Richard Guzmics. „To nie jest tak, że Rysiek jest wszystkiemu winny. Nie możemy szukać winnych i wytykać sobie nawzajem błędy. Przez całe spotkanie mogliśmy coś zrobić, by to nie miało żadnego znaczenia. Musimy od początku do końca być drużyną i razem walczyć o sukces w kolejnym meczu”.

„W takich momentach często w zespole do chodzi do kłótni, pojawia się nerwowość. My nie możemy się poddać. Wiemy w jakiej sytuacji jest klub, wiemy co się dzieje i właśnie dlatego w takiej chwili jeszcze bardziej musimy być razem i wspólnie dążyć do wyjścia z kryzysu” - dodaje zawodnik Wisły.

Już w najbliższy piątek, Wisła zagra przy Reymonta ze Śląskiem Wrocław. Arkadiusz Głowacki poprosił wszystkich wiślackich kibiców o pomoc. „Wsparcie jest nam bardzo potrzebne i mam nadzieję, że takie otrzymamy w meczu ze Śląskiem. Chciałbym, żeby wszyscy skupili się na dopingu dla nas i żeby dobro Wisły stało na pierwszym miejscu”.

Źródło: wislakrakow.com
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela