expekt

Gracz Termaliki: Murawa Lechii pozostawia wiele do życzenia

Ostatnia aktualizacja: 21/03/16 18:16, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

Termalica Bruk-Bet Nieciecza zremisowała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:1 w ramach 28. kolejki Ekstraklasy. Po zakończeniu rywalizacji bramkarz "Słoni", Sebastian Nowak nie krył zadowolenia z uzyskanego rezultatu.

34-latek powrócił do składu zespołu po urazie żuchwy odniesionym na jednym z treningów. Były golkiper Górnika Zabrze po raz ostatni na boisku pojawił się 20 listopada 2015 roku podczas spotkania z Piastem Gliwice.

- Po praktycznie czterech miesiącach w końcu zagrałem. Dla mnie był to pierwszy mecz od odniesienia kontuzji. W tym czasie nie wystąpiłem nawet w sparingu. Myślę, że nie wypadłem najgorzej i pomogłem drużynie zdobyć punkt. To dla nas cenna zdobycz. Jesteśmy z niej zadowoleni - powiedział Nowak, cytowany przez oficjalną klubową stronę internetową.

- Spodziewaliśmy się, że Lechia nas zaatakuje. Szkoda, że straciliśmy bramkę. Po dokładnej analizie zobaczę, co przy niej można było zrobić lepiej. Dziś cały zespół zagrał super w defensywie. Potrafiliśmy wyjść spod pressingu gospodarzy i utrzymać się przy piłce - dodał.

- Szkoda tylko, że na tak pięknym stadionie, murawa pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli chce się grać piłkę dla kibiców i przyciągać ich na obiekty, to podstawą do tego jest odpowiednia nawierzchnia. Myślę, że piłkarze Lechii myślą podobnie. W swoim składzie mają kilku reprezentantów, a to nie pozwala im prezentować futbolu jaki chcą - zakończył.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela