expekt

Greg Hancock: Nie mam nic do stracenia

Ostatnia aktualizacja: 01/10/16 07:53, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Stefan Holm / Shutterstock.com

Greg Hancock po Grand Prix Sztokholmu stracił pozycję lidera klasyfikacji generalnej cyklu o indywidualne mistrzostwo świata.

Amerykanin przed sobotnim turniejem w Toruniu na MotoArenie traci pięć punktów do nowego lidera, którym po zawodach w stolicy Szwecji został Australijczyk Jason Doyle.

- Presja w pewien sposób spadła teraz z mojej osoby. Kiedy prowadziłem wszyscy patrzyli na mnie i było większe ciśnienie - podkreślił Hancock w rozmowie z oficjalnym serwisem Speedway Grand Prix.

- Aktualnie jestem drugi i nie mam nic do stracenia. Doyle jest liderem i on musi nosi ten największy ciężar. Na pewno jest faworytem, ma kilka punktów przewagi i ma świetną passę
- komplementował swojego głównego rywala trzykrotny indywidualny czempion globu.

- Czapki z głów przed nim za to, czego ostatnio dokonał. Wygrać jeden turniej Grand Prix to wyjątkowa sprawa, a on uczynił to trzykrotnie z rzędu. To nadzwyczajne osiągnięcie, ale nadal jest zawodnikiem, którego można pokonać
- stwierdził Kalifornijczyk.

- Najbliższe zawody są w Toruniu, a to mój tor z meczów PGE Ekstraligi. Być to daje mi trochę przewagi. Mam nadzieję, że dzięki większemu doświadczeniu na tym obiekcie, odzyskam trochę punktów straconych wcześniej
- dodał Hancock.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!