expekt

Haraslin: Pierwszy raz w życiu grałem na pozycji lewego obrońcy

Ostatnia aktualizacja: 30/04/16 13:57, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo (gracze Lechii podczas meczu z Lechem)

- Przyznam szczerze, że po raz pierwszy w życiu występowałem na pozycji lewego obrońcy. Myślę, że spisałem się nie najgorzej i pomogłem kolegom w defensywie - przyznał po spotkaniu z Lechem Poznań skrzydłowy Lechii Gdańsk Lukas Haraslin cytowany przez oficjalną witrynę zespołu.

Haraslin spotkanie z Kolejorzem rozpoczął jako boczny prawy pomocnik, a kończył jako lewy obrońca. Wszystko przez kontuzję, jaką jeszcze w pierwszej połowie odniósł Jakub Wawrzyniak, który nie mógł kontynuować gry w drugiej części meczu. Stąd na lewej stronie defensywy pojawił się Słowak.

- Jak byłem młodym zawodnikiem, chyba w wieku 10 lat, to zdarzało mi się grać na pozycji stopera. Ale na lewej obronie zagrałem pierwszy raz w życiu. To na pewno specyficzna pozycja i ciężko się na niej gra, ale jak trzeba pomóc zespołowi, to jestem gotowy zagrać wszędzie - przyznał piłkarz cytowany przez lechia.pl. - Myślę, że spisałem się nie najgorzej i większych błędów nie zrobiłem, może poza jednym, kiedy musiałem faulować Gergo Lovrencsicsa i dostałem żółtą kartkę - dodał pomocnik.

Jego zdaniem bezbramkowy remis w Poznaniu to wynik odzwierciedlający przebieg wydarzeń na boisku. - Lech miał swoje okazje, kiedy Maciej Gajos strzelał z bliska głową, a Vanja Milinković-Savić świetnie obronił jego strzał. My mieliśmy pod sam koniec sytuację Grzegorza Kuświka, który trafił w słupek. Uważam, że remis jest sprawiedliwy, a punkt, który wywalczyliśmy w Poznaniu w końcowym rozrachunku może okazać się bardzo ważny - podsumował.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela