expekt

Henrich Mchitarjan na celowniku Arsenalu?

Ostatnia aktualizacja: 06/06/16 14:25, Komentarzy: 6

0
6
Fot. Trybex / Shutterstock.com

Ofensywny pomocnik Borussii Dortmund Henrich Mchitarjan wciąż nie podjął decyzji odnośnie swojej przyszłości. Media na Wyspach Brytyjskich donoszą, że zawodnikiem zainteresowany jest Arsenal FC.

Według najnowszych doniesień niemieckiego magazynu Kicker, włodarze BVB najpewniej pozwolą odejść Mchitarjanowi w przypadku wpłynięcia korzystnej finansowo oferty. Klub z Zagłębia Ruhry zadowolić może oferta opiewająca na co najmniej 35 milionów euro.

Jednak nie tylko Kanonierzy chcieliby sprowadzić reprezentanta Armenii - chrapkę na niego ma również Chelsea FC. Jednak zdaniem dziennika The Sun - w negocjacjach z przedstawicielami zawodnika przoduje Arsenal.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Junior
StachuDwaPalce
Zarejestrowany od: 192 dni
Ilość komentarzy: 91
Oceny: +434
Kibicuje:
Chelsea Londyn
06.06.2016 / 17:17:56
Z mchitarjanem w składzie Wenger może być spokojny o 4 miejsce w lidze :)
Senior
ocwpremiers69
Zarejestrowany od: 1536 dni
Ilość komentarzy: 371
Oceny: +3286
Kibicuje:
Arsenal Londyn Juventus Turyn Widzew Łódź
06.06.2016 / 17:38:37
skończ pierdolić o tym czwartym miejscu,bo to już się nudne robi.lepiej patrz gdzie twój radziecki klubik jest w tabeli
Junior
degarus
Zarejestrowany od: 254 dni
Ilość komentarzy: 56
Oceny: +408
Kibicuje:
Arsenal Londyn
07.06.2016 / 00:10:26
polac mu
Junior starszy
pietrek14
Zarejestrowany od: 1536 dni
Ilość komentarzy: 406
Oceny: +4453
Kibicuje:
Arsenal Londyn Jagiellonia Białystok Polska FC Barcelona
06.06.2016 / 15:58:58
Jeszcze jakiś konkretny napadzior i można walczyć o miejsca 1-4
Senior
ocwpremiers69
Zarejestrowany od: 1536 dni
Ilość komentarzy: 371
Oceny: +3286
Kibicuje:
Arsenal Londyn Juventus Turyn Widzew Łódź
06.06.2016 / 17:42:00
i ty niby jesteś kibicem AFC???? pfffffffff
Junior starszy
Bergkamp80
Zarejestrowany od: 426 dni
Ilość komentarzy: 303
Oceny: +1189
Kibicuje:
Arsenal Londyn
06.06.2016 / 14:56:03
Wygląda na to że Wenger naprawdę się wziął za robotę:]