expekt

James Rodriguez poprowadził Kolumbię do zwycięstwa z Paragwajem

Ostatnia aktualizacja: 08/06/16 08:46, Komentarzy: 3

0
3
Fot. CP DC Press / Shutterstock.com

Kolumbia wygrała z Paragwajem 2:1 w drugiej kolejce fazy grupowej Copa America. To drugie zwycięstwo "Los Cafeteros" na tym turnieju.

Reprezentację Kolumbii dowygranej poprowadził James Rodriguez. Piłkarz Realu Madryt doznał kontuzji w spotkaniu z USA, ale okazało się, że uraz nie był zbyt groźny. 

Na szczęście dla Kolumbii, bo Rodriguez był wiodącą postacią w meczu z Paragwajem. Najpierw po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego golkipera rywali zaskoczył świetnym strzałem głową Carlos Bacca. Później James sam trafił do siatki - popisał się płaskim strzałem z pola karnego. Po zmianie stron rozmiary porażki "Guaranich" zmniejszył tylko kapitalnym uderzeniem z dystansu Victor Ayala. 

Kolumbia jest pierwszą drużyną, która zapewniła sobie awans do drugiej rundy Copa America. Szans na takie osiągnięcie nie stracił jeszcze Paragwaj. W ostatniej kolejce musi jednak wygrać z reprezentacją USA.

Kolumbia - Paragwaj 2:1 (2:0)
Bramki: Bacca 12, Rodriguez 30 - Ayala 71.
Czerwona kartka: Romero (81, Paragwaj).
Źródło: asinfo, sportowefakty.pl
dafabet
Dodaj komentarz
Senior
scorpionPL
Zarejestrowany od: 184 dni
Ilość komentarzy: 442
Oceny: +4329
Kibicuje:
Manchester United PSG Borussia Dortmund AS Roma Ajax Amsterdam Legia Warszawa Polska Real Madryt
08.06.2016 / 12:07:15
James ponownie stanie się gwiazdą turnieju Copa America. Gra naprawdę bardzo dobrze.
Mistrz
Halamadrid319
Zarejestrowany od: 695 dni
Ilość komentarzy: 8376
Oceny: +41040
Kibicuje:
Arsenal Londyn Leicester City FC PSG Juventus Turyn PSV Eindhoven Feyenoord Lech Poznań Polska Portugalia Real Madryt
08.06.2016 / 11:30:59
Brawo Kolumbia. James zagrał świetny mecz!
Solidny ligowiec
Bombadil97
Zarejestrowany od: 185 dni
Ilość komentarzy: 1253
Oceny: +5499
Kibicuje:
Arsenal Londyn Manchester United Liverpool FC Newcastle United Fulham Ajax Amsterdam Polska Real Madryt
08.06.2016 / 08:52:21
Nie wiadomo jakby się skończył ten mecz gdyby Romero nie wyleciał za czerwień.