expekt

Kamil Glik nadal ma żal do Smudy

Ostatnia aktualizacja: 15/10/15 14:37, Komentarzy: 2

0
2
Fot. mgilert / Shutterstock.com

Z reprezentacją Polski wywalczył właśnie awans na francuskie EURO. Ale w barwach biało-czerwonych mógł zrobić więcej - "Przeglądowi Sportowemu" Kamil Glik opowiedział, że wspomnienia związane z kadrą ma również mniej pozytywne.

Obrońca wciąż nie pogodził się z faktem, że w powołaniach pomijał go były selekcjoner, Franciszek Smuda: - Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie czuję do niego o to żalu. Zadra pozostała. Uważam, że byłem wtedy po udanym sezonie. Grałem w Serie B, ale wywalczyłem awans w bardzo dobrym stylu. Byłem w formie. Zasłużyłem na powołanie, ale się go nie doczekałem. 

Czułem się trochę niedoceniany. Nie wiem, dlaczego, ale u każdego selekcjonera zaczynałem od zera. U Smudy od początku do końca miałem pod górkę, Waldemar Fornalik też na starcie nie widział mnie w składzie. U Adama Nawałki było podobnie. Na pierwsze zgrupowanie nie dostałem powołania - dodał lider naszej reprezentacyjnej defensywy.

Źródło: Przegląd Sportowy
dafabet
Dodaj komentarz
Kluczowy zawodnik
Fives
Zarejestrowany od: 1073 dni
Ilość komentarzy: 3835
Oceny: +21373
Kibicuje:
Borussia Dortmund Polska FC Barcelona Stomil Olsztyn
15.10.2015 / 18:29:12
No ale koniec końców nie może już chyba być zły na Nawałkę :D
Solidny ligowiec
schnor25
Zarejestrowany od: 1532 dni
Ilość komentarzy: 1109
Oceny: +8603
Kibicuje:
Arsenal Londyn Pogoń Szczecin
15.10.2015 / 17:06:09
No to czekamy na odpowiedź Franza, że on zawsze wierzył w Kamila, widział w nim ogromny potencjał, wiedział, że zrobi europejską karierę. No, ale dlaczego nie powoływał i nie dawał szans? To już nie ważne.