expekt

Kamil Lech: Cieszę się z debiutu, ale wynik mógł być inny

Ostatnia aktualizacja: 09/08/16 11:30, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Kadr z meczu Ruch - Wisła Płock / asinfo

– Bardzo się cieszę, że trener dał mi szansę i dziękuję mu za to. Teraz czeka nas dalsza ciężka praca, która, mam nadzieję, już za niedługo zaprocentuje – powiedział tuż po meczu z Wisłą Płock (2:2) zawodnik Ruchu Chorzów, Kamil Lech.

Podopieczni Waldemara Fornalika zajmują w ligowej tabeli 12. miejsce. Po czterech rozegranych spotkaniach LOTTO Ekstraklasy mają na swoim koncie cztery punkty. Wisła Płock, z takim samym dorobkiem, plasuje się lokatę wyżej.

– Na pewno cieszę się z debiutu, ale wynik mógł być inny i bardzo żałujemy, że tego meczu nie wygraliśmy. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu znów wyjdę w podstawowym składzie i wtedy już zgarniemy trzy punkty – stwierdził Kamil Lech, cytowany przez "ruchchorzow.com.pl".

– Bardzo się cieszę, że trener dał mi szansę i dziękuję mu za to. Teraz czeka nas dalsza ciężka praca, która, mam nadzieję, już za niedługo zaprocentuje – kontynuował. – Jeśli nie można wygrać to trzeba zremisować. Na pewno odczuwamy niedosyt, bo patrząc na przebieg pierwszej połowy to mogliśmy wygrać ten mecz – zaznaczył.

– Decyzja przy drugim golu była instynktowna, a ja gram bardzo ryzykownie na przedpolu. W tej sytuacji postanowiłem wyjść z bramki i wybić piłkę, ale niestety nie udało się i nabiłem przeciwnika, a futbolówka wpadła do siatki. W tej sytuacji miałem też trochę pecha, bo gdyby piłka poszła obok słupka to nie byłoby o czym mówić – dodał.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela