expekt

Kasprzak: Dobrze, że nikomu nic się nie stało

Ostatnia aktualizacja: 23/05/16 12:43, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Stefan Holm / Shutterstock.com

Krzysztof Kasprzak w niedzielnych derbach Ziemi Lubuskiej wygrał swój pierwszy wyścig i zdobył w sumie dziewięć punktów w pięciu startach, walnie przyczyniając się do zwycięstwa Stali Gorzów w Zielonej Górze 46:44.

Podopieczni Stanisława Chomskiego zachowali w ten sposób miano niepokonanych i umocnili się na pozycji lidera tabeli PGE Ekstraligi.

- Derby to są zawsze ciężkie zawody, ale z roku na rok czuję mniejszą presję, bo jestem w Gorzowie już parę lat - przyznał po meczu Kasprzak, cytowany przez FalubazTV.

Były indywidualny wicemistrz świata wyjaśnił powody słabszej jazdy w dwóch swoich ostatnich biegach.
- W trzynastym nie miałem prędkości i musiałem bronić się przed Pieszczkiem. Przed piętnastym wyścigiem zmieniłem motocykl, ale także musiałem bronić się przed Piotrkiem i nie dowiozłem tego punktu, bo był bardzo szybki. Dobrze jednak, że Iversen przyjechał drugi - podkreślił wychowanek Unii Leszno, który nie krył także swoich drobnych zastrzeżeń do przygotowania nawierzchni w Grodzie Bachusa.

- Gratuluję dobrej postawy drużynie przeciwnej i dobrze, że nikomu nic się nie stało, bo tor naprawdę był wymagający. Mam nadzieję, że z Jasonem Doylem będzie wszystko ok - podsumował Krzysztof Kasprzak.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!