expekt

Kasprzak: Zaryzykowałem w ostatnim wyścigu

Ostatnia aktualizacja: 12/04/16 11:30, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Crash override83, wikicommons

Krzysztof Kasprzak podczas inauguracji nowego sezonu PGE Ekstraligi wygrał indywidualnie dwa wyścigi i wywalczył w sumie jedenaście punktów z dwoma bonusami w pięciu swoich próbach, dzięki czemu Stal Gorzów pokonała w Lesznie broniącą tytułu Fogo Unię 48:42.

Ośmiokrotni mistrzowie Polski prestiżowy sukces zawdzięczają znakomitej końcówce zawodów, w której wygrali cztery ostatnie biegi, w tym aż trzy podwójnie.

- To nie był łatwy dla nas mecz, bo w Lesznie zawsze ciężko się jeździ. Cieszę się bardzo, że wygraliśmy i przypieczętowaliśmy to w ostatnim wyścigu, tym bardziej, że Nicki Pedersen i Peter Kildemand mieli wtedy po komplecie - podkreślił Kasprzak w rozmowie z "Radiem Zachód".

- Był to dla nas bardzo ciężki wyścig. Trener poprosił mnie wcześniej, abym wziął trzecie pole, a Bartkowi Zmarzlikowi dać pierwsze, bo jestem szybszy na dystansie. Tak zrobiliśmy i to była dobra decyzja - przyznał były indywidualny wicemistrz świata.

- Cały czas dyskutowaliśmy, fajna atmosfera jest w zespole. Każdy wymieniał się spostrzeżeniami, jaki zapłon dobrać czy zębatkę. Ja też zaryzykowałem na ten ostatni wyścig i udało się. Na mecie, gdy zobaczyłem za sobą Bartka byłem bardzo zadowolony, więc nic tylko wielka radość
- dodał Kasprzak.

Stal Gorzów w meczu drugiej kolejki PGE Ekstraligi podejmie na własnym torze MRGARDEN GKM Grudziądz. Transmisja w najbliższy piątek od godz. 19 w stacji "nSport + HD!"
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!