expekt

Kędziora odpiera zarzut o brak Fair Play

Ostatnia aktualizacja: 17/12/15 15:41, Komentarzy: 1

0
1
Fot. ASInfo

Wojciech Kędziora miał udział przy obu kontrowersyjnych bramkach dla Termaliki Bruk-Net Nieciecza w zwycięskim zaległym spotkaniu z Jagiellonią Białystok 2:0.

- Co do sytuacji z karnym, to ciężko mi powiedzieć jak dokładnie wyglądała. Byłem przed przeciwnikiem i nagle na swojej głowie poczułem jego buta. Potem arbiter zagwizdał
- tłumaczył Kędziora dla oficjalnej strony Termaliki zdarzenie, po którym arbiter podyktował rzut karny, wykorzystany później przez Dawida Sołdeckiego.

- Co do drugiej bramki, to ktoś krzyczał żeby wybić futbolówkę. Zawodnicy Jagiellonii mieli czas na reakcję. Gdy podbiegałem do niej, to nie wiedziałem czy została wybita. Pobiegłem z nią i strzeliłem gola. Wiem, że ktoś może mieć o to do mnie pretensje - przyznał napastnik "Słoników", który zdobył bramkę, gdy pomocy medycznej dopraszał się jeden z jego kolegów z drużyny.

- Trener gości Michał Probierz po tym golu miał ochotę wyjść na murawie i wytłumaczyć mi to inaczej. Gdyby to Jagiellonia miała wybić piłkę, to z pewnością jego zachowanie byłoby inne - podsumował Wojciech Kędziora.

Termalika po zwycięstwie nad Jagiellonią przesunęła się na dziesiąte miejsce w tabeli. Przed Świętami Bożego Narodzenia podopieczni Piotra Mandrysza zagrają jeszcze z Ruchem Chorzów.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Junior
zadymiarz
Zarejestrowany od: 361 dni
Ilość komentarzy: 26
Oceny: +18
Kibicuje:
Arsenal Londyn Chelsea Londyn Manchester United PSG Bayern Monachium Borussia Dortmund PSV Eindhoven Holandia Wisła Kraków Lech Poznań
17.12.2015 / 16:57:30
typowe w naszej ex sędzia ma zawsze racje i tyle na temat

Tabela