expekt

Kołodziej: Nikt mi nie zarzuci, że nie walczyłem

Ostatnia aktualizacja: 16/07/16 15:39, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Stefan Holm / Shutterstock.com

Janusz Kołodziej po przegranym meczu Unii Tarnów z Ekantor.pl Falubazem Zielona Góra (39:51) nie miał sobie zbyt wiele do zarzucenia.

"Jaskółki" doznały w ten sposób ósmej porażki w bieżących rozgrywkach i pozostają na ostatnim miejscu w tabeli PGE Ekstraligi.

- Starałem się i nikt nie może mi zarzucić, że nie walczyłem. Żadnego biegu ze startu nie wygrałem. Te wszystkie punkty są przywiezione po trasie, więc jak ktoś będzie bluzgał na mój temat, to znaczy, że nie ma racji - przyznał Kołodziej na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

- Z naszej strony te biegi były przeplatane. Raz do przodu, raz do tyłu. Bardzo się starałem, żeby lepiej wypaść, ale wyszło w drugą stronę. Dwa dni pracowałem nad startami. Takie jest życie. Czasami chcemy, żeby było lepiej, a wychodzi nam gorzej - kontynuował trzykrotny indywidualny mistrz Polski, który w piątek wywalczył dziesięć punktów, wygrywając dwa z pięciu swoich wyścigów.

- Cały czas mówi się nam, że mamy wciąż szanse na utrzymanie, a tak naprawdę jedziemy w las i jest coraz bardziej ciemno. Nie ma co się oszukiwać, wiemy jak jest sytuacja. Brakuje nam przede wszystkim równej jazdy. Brakuje nam też szczęścia - dodał Janusz Kołodziej.

(za facebook.com/JanuszKolodziejFanPage)
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!