expekt

Kompany: To jest jakiś żart

Ostatnia aktualizacja: 03/11/15 10:58, Komentarzy: 0

0
0
Fot. lev radin / Shutterstock.com

Obrońca Manchesteru City Vincent Kompany nie dowierza, że UEFA zajmie się sprawą fanów The Citizens, którzy w październikowym meczu na Etihad Stadium z FC Sevilla buczeli i gwizdali w czasie grania hymnu Ligi Mistrzów. Ewentualne sankcje nałożone na klub przez europejską federację piłkarską to - jego zdaniem - "jakiś żart".

Reakcja fanów City była odpowiedzią na niesprawiedliwe traktowanie klubu przez UEFA, która w 2014 roku ukarała angielską ekipę grzywną w wysokości 49 mln funtów za rzekome łamanie ograniczeń finansowych zapisanych w zasadach Fair-Play i na zakaz wyjazdowy na mecz fazy grupowej z CSKA Moskwa.

- To chyba żart. Graliśmy wiele spotkań w Europie, gdzie dochodziło do dyskryminacji rasowej i musieliśmy się z tym pogodzić - grzmiał Belg w rozmowie z dziennikarzami.

- W Moskwie nie mogliśmy liczyć na wsparcie naszych fanów, nie wiem co złego zrobili nasi fani? - zastanawiał się 29-letni defensor.

- Kiedy byłem młody i grałem jeszcze w Anderlechcie Bruksela, doświadczyłem na niektórych stadionach nadużyć na tle rasowym. W takim sensie karanie jest uzasadnione, ale nie ma nic świętego w hymnie Ligi Mistrzów - zauważył zawodnik The Citizens.

Na razie nie wiadomo, czy Manchester City zostanie ukarany za zachowanie fanów. Póki co UEFA poinformowała, że sprawa ta zostanie gruntowanie zbadana.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela