expekt

Korona marzy o awansie do grupy mistrzowskiej. "W sporcie nie ma rzeczy niemożliwych"

Ostatnia aktualizacja: 31/03/16 13:18, Komentarzy: 0

0
0
Fot. asinfo

- Duży nacisk stawialiśmy na to, nad czym skupiamy się od dłuższego czasu, czyli kreowanie akcji i ich wykańczanie, oraz defensywę - mówi trener Korony Kielce, Marcin Brosz przed sobotnim meczem z Termalicą w Niecieczy.

I dodaje:
- Pojawiają się błędy indywidualne, które wynikają z tego, że ostatnio wskoczyło kilku nowych zawodników. Cały czas pracujemy więc nad spójnością formacji - zapewnia opiekun kielczan cytowany przez oficjalną witrynę zespołu.

A jak wygląda sytuacja kadrowa kielczan przed meczem w Niecieczy? - Mamy parę problemów zdrowotnych, ale myślę, że do soboty zrobimy wszystko, aby ci zawodnicy byli do dyspozycji. Mam tutaj na myśli głównie Serhija Pyłypczuka. Z chorobą od dłuższego czasu zmaga się też Michał Przybyła i to jego występ stoi pod największym znakiem zapytania - wyjaśnia szkoleniowiec.

Podczas przerwy na kadrę piłkarze mocno pracowali, ale mieli także czas na odpoczynek. - Parę dni wolnego, które dałem zawodnikom, będzie procentowało. Pamiętajmy, że mecz rozgrywamy nie tylko nogami, ale głównie głową - podkreśla Brosz.

- Spędzenie trochę czasu z żoną czy dziećmi wpłynie pozytywnie na strefę mentalną, która w naszej sytuacji jest bardzo ważna. Jestem przekonany, że to przyniesie zamierzony efekt
- kontynuuje Brosz.

Droga Korony do zakończenia rundy zasadniczej w pierwszej ósemce jest trudna, ale... - W sporcie nie ma rzeczy niemożliwych i nierealnych. Dopóki piłka w grze, to wszystko jest otwarte. Nie rozpatrujemy tego w kategoriach matematycznych - jasno stawia sprawę trener kielczan.

I kończy: - Chcemy mecz z Termalicą rozegrać najlepiej jak potrafimy i jedziemy do Niecieczy w określonym celu - wrócić do Kielc ze zdobyczą punktową.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela