expekt

Korona wywiozła punkty z Wrocławia

Ostatnia aktualizacja: 16/10/15 22:49, Komentarzy: 1

0
1
Fot. ASInfo

Korona Kielce pokonała na wyjeździe w ramach 12. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Śląsk Wrocław 1:0 (1:0) i tym samym przedłużyła swoją serię meczów bez porażki na obcych stadionach.

Podopieczni Marcina Brosza po dwunastu rozegranych spotkaniach plasują się z dorobkiem siedemnastu punktów na piątym miejscu. Dużo gorzej na chwilę obecną wygląda sytuacja gospodarzy piątkowej rywalizacji, którzy na tym etapie rozgrywek zajmują odległą dwunastą lokatę.

******
Tak padła bramka:

0:1 Cabrera (rzut karny)
Jedyną bramkę dla gości strzelił w 35. minucie spotkania Airam Lopez Cabrera, który na gola zamienił bez żadnych problemów rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką w szesnastce Flavio Paixao.

Zawodnik meczu: Pawełek
Najlepszym piłkarzem drugiego piątkowego starcia został Mariusz Pawełek. Bramkarz Śląska Wrocław był najjaśniejszą postacią swojego zespołu. Dzięki jego bardzo dobrej postawie podopieczni Tadeusza Pawłowskiego nie przegrali różnicą kilku bramek.

Ciekawostka meczu: Dla Śląska Wrocław mecz z Koroną Kielce był 1100 spotkaniem w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

******
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 0:1 (0:1)
Bramka: Cabrera 35.

Śląsk Wrocław: Pawełek – Zieliński, Celeban, Pawelec, Dudu Paraiba – Hołota, Kokoszka (60. Gecov) – F. Paixao, Danielewicz (60. Bartkowiak), Kiełb (73. Grajciar) – Biliński.

Korona Kielce: Małkowski – Dejmek, Sylwestrzak, Wilusz, Gabovs – Grzelak, Jovanović – Pawłowski (67. Zając), Aankour (70. Fertovs), Sierpina – Cabrera (81. Sobolewski).

Sędziował: Paweł Gil (Lublin).

Żółte kartki: Danielewicz, Dudu Paraiba, Pawelec.

Następne mecze:
23.10. Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław (godz. 18:00).
24.10. Piast Gliwice - Korona Kielce (godz. 18:00).
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Kapitan
Jerry 2
Zarejestrowany od: 1196 dni
Ilość komentarzy: 6894
Oceny: -7689
17.10.2015 / 01:48:59
Jak patrzylem na to kalectwo to chcialo mi sie smiac i plakac.Przykladowo,pomocnik podaje do napastnika na odleglosc 6 moze 7 metrow,nie trafia pilka do niego ,podaje do obroncy przeciwnika.Te kaleki nie zagraja nigdy w reprezentacji,a jakiekolwiek puchary to dla nich kosmos.No i ten Bilinski o umiejetnosciach na trzecia lige,to chyba rodzina prezesa ze gra w Slasku.

Tabela