expekt

Kudła: Nie było łatwo po takiej przerwie wejść do bramki

Ostatnia aktualizacja: 14/03/16 13:54, Komentarzy: 0

0
0
Fot. asinfo

Dawid Kudła wrócił między słupki bramki Pogoni Szczecin po blisko pięciomiesięcznej przerwie. Ostatni pojedynek w pełnym wymiarze czasowym rozegrał 30 października z Górnikiem Zabrze (1:1).

- Nie jest łatwo wejść po takiej przerwie do bramki, ale trzeba być przygotowanym na każdą sytuację - powiedział Kudła cytowany przez oficjalną witrynę Portowców. - Byłem skoncentrowany przez całe spotkanie i udało mi się obronić parę sytuacji. Szkoda, że nie udało nam się wygrać. Tym bardziej, że były ku temu okazje.

Pojedynek był kolejnym sprawdzianem dla bramkarza, który dobrze wywiązał się ze swoich zadań. Po meczu "Kudi" przyznał, że w każdym momencie czuje wsparcie ze strony najbliższych: – Dostałem wiele SMS-ów. Znajomi, przyjaciele i rodzina są ze mną w lepszych i gorszych chwilach. Nie ma znaczenia, czy zagram świetne zawody, czy pójdzie mi gorzej. Oni zawsze trzymają za mnie kciuki.

W doliczonym czasie padła bramka na 2:1 dla Miedziowych, jednak sędzia jej nie uznał i odgwizdał faul na Sebastianie Rudolu.

- W tej sytuacji był też faul na mnie - przyznał Kudła. - Arbiter tego nie widział i trochę mnie to zdenerwowało, ale na szczęście zauważył przewinienie na „Rudim”. Zagrałem dobre spotkanie i jedna sytuacja mogła sprawić, że stałbym się antybohaterem tego spotkania, a my przegralibyśmy ten mecz. Ta sytuacja była dla nas nerwowa, ale dzięki niej kibice od początku do końca nie mogli narzekać na brak emocji. To było ciekawe dla oka widowisko - podsumował swoją wypowiedź podopieczny Czesława Michniewicza.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela