expekt

Lindbaeck: Potrzebowałem pokazać coś ekstra

Ostatnia aktualizacja: 28/12/15 11:31, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Andrzej, wikicommons

Antonio Lindbaeck zdaje sobie sprawę, że utrzymanie wysokiej z dyspozycji z minionego sezonu będzie wymagać od niego niezbędnych życiowych poświęceń.

- Czasami ma się ochotę wyjść na imprezę, jednak jeśli ktoś pragnie być najlepszym na świecie, musi z tego zrezygnować. Zamiast imprezowania potrzebny jest dobry trening - przyznał indywidualny mistrz Szwecji dla oficjalnej strony Speedway Grand Prix.

- Speedway staje się z roku na rok coraz bardziej profesjonalny. Wszyscy przekraczają pewne granice znacznie widoczniej, dlatego trzeba nadążać za przeciwnikami, jeśli chce się być w ścisłej czołówce - kontynuował drużynowy mistrz świata z reprezentacją "Trzech Koron".

30-letni "Toninho" jest świadomy ogromnej rywalizacji w cyklu Grand Prix i coraz silniejszej konkurencji ze strony młodszych zawodników.

- Kocham oglądać jak pozostali wywierają na siebie presje. Wtedy nawet łatwiej jest naciskać na samego siebie, aby być jeszcze lepszym. Jest wielu zdolnych, młodych żużlowców, którzy z impetem wbijają się do czołówki. Dlatego mnie jest trochę trudniej i potrzebowałem pokazać coś ekstra, aby uzyskać "dziką kartę" - zaznaczył pochodzący z Brazylii stały uczestnik cyklu 2016.

- Cały mijający rok był dla mnie naprawdę dobry. Było miło zdobyć tytuł indywidualnego mistrza Szwecji. Miałem kilka zawodów, w których wypadłem nieco gorzej, ale takie sytuacje spotykają każdego. Po prostu dalej robiłem swoje i wykonywałem dobrą robotę - podsumował Antonio Lindbaeck.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!