expekt

Linetty wrócił do gry. "Cieszę się, że mogę pomóc drużynie"

Ostatnia aktualizacja: 06/04/16 14:35, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Dziurek / Shutterstock.com

Prawie miesiąc trwała przerwa w grze Karola Linettego. 21-letni pomocnik wrócił na boisko w rewanżowym spotkaniu półfinału Pucharu Polski z Zagłębiem Sosnowiec. - Jestem już gotowy do gry od pierwszej minuty - mówi piłkarz Kolejorza w rozmowie z oficjalną witryną klubową.

Na początku marca pomocnik złamał żebro i z tego powodu musiał pauzować w pięciu kolejnych meczach. Wtorkowe spotkanie było - Nie było mi łatwo, szczególnie, gdy już wróciłem na boisko i trenowałem, a nie mogłem usiąść na ławce. Mogłem jedynie trzymać kciuki za chłopaków. Cieszę się z powrotu do zdrowia. Wróciłem na boisko, a my awansowaliśmy do finału - przyznaje Linetty.

W pojedynku z Zagłębiem Sosnowiec Linetty pojawił się na boisku w 62. minucie meczu. To właśnie on asystował przy trafieniu Macieja Gajosa, które zadecydowało o awansie do finału Pucharu Polski. - Wtedy spadło z nas ciśnienie, bo wiedzieliśmy już, że gramy dalej. Potrzebowaliśmy tej bramki, dzięki niej się uspokoiliśmy - podkreśla piłkarz. - Zaczęliśmy nerwowo, Zagłębie momentami przeważało, ale awansowaliśmy i to jest najważniejsze - dodaje piłkarz poznańskiej ekipy.

Wejście 21-latka w drugiej połowie uspokoiło grę Kolejorza. Najważniejsze jest jednak dla niego to, że po dłuższej przerwie wrócił do gry. - Nie ma już żadnego problemu z żebrami. Nie czuję dyskomfortu. Nic mnie nie boli, więc wszystko ze zdrowiem jest dobrze. Cieszę się z powrotu do gry i tego, że mogę już pomóc drużynie, a nie tylko dopingować ją z trybun - przyznaje pomocnik Kolejorza.

Czasu na odpoczynek i regenerację, podobnie jak jego koledzy, nie ma dużo. Już w sobotę Kolejorz zagra w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego z Górnikiem Łęczna. - Wierzę, że ten awans do finału nas podbuduje po porażkach. Do Łęcznej jedziemy po trzy punkty - zapowiada zawodnik. - Kiedy zacznę grać tak jak jesienią? Myślę, że już od soboty - kończy.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!