expekt

Madej: Michniewicz jest dość impulsywny. Potrafi użyć ostrych słów

Ostatnia aktualizacja: 01/10/16 14:01, Komentarzy: 0

0
0
Fot. MediaPictures.pl / Shutterstock.com

- Pracowałem z nim wiele lat temu, ale zdobyliśmy Puchar, Superpuchar i mam miłe wspomnienia - mówi Łukasz Madej o Czesławie Michniewiczu, trenerze Bruk-Betu Termaliki, z którą Śląsk zagra w niedzielę na Stadionie Wrocław.

Za Śląskiem nieudane kilka tygodni. WKS odpadł z Pucharu Polski, a w trzech ligowych meczach wywalczył tylko punkt. Zdobyty w dodatku w dramatycznych okolicznościach, po straconej bramce w ostatnich sekundach spotkania z Piastem.
- Siedzi jeszcze ta zadra z meczu w Gliwicach. Paradoksalnie można powiedzieć, że lepiej by było, gdybyśmy nie strzelili na 1:0. Punkt byśmy mieli, a może mniej byśmy żałowali straty dwóch. Bardzo też szkoda, że odpadliśmy z Pucharu Polski. Każdy w drużynie miał marzenia z tym związane, a tak trzeba je odłożyć na przyszły sezon - przyznał Madej w rozmowie z oficjalną witryną dolnośląskiej ekipy.

Najbliższym rywalem wrocławian będzie Bruk-Bet Termalica, trenowana przez Czesława Michniewicza, z którym Madej pracował w Lechu Poznań. Było to już jednak 13 lat temu. - Minęło sporo czasu, ale mam miłe wspomnienia, bo zdobyliśmy Puchar i Superpuchar Polski. Były różne momenty, ale pamięta się te dobre. Michniewicz, ale i wszyscy trenerzy, mają indywidualne podejście do każdego zawodnika. On jest dość impulsywnym szkoleniowcem, który potrafił użyć ostrych słów - wspomina skrzydłowy WKS-u.

Innym starym znajomym Madeja jest Roman Gergel, z którym w ubiegłym sezonie występowali w Górniku Zabrze. Naprzeciwko siebie mogą stanąć w niedzielę. - Choć dla całej drużyny był to słaby sezon, Roman miał go całkiem niezły. To dobry zawodnik, bazujący na szybkości, dzięki której dochodzi do sytuacji strzeleckich i często je wykorzystuje - mówi 34-latek. W zeszłym sezonie Słowak zdobył w sumie 10 bramek dla zabrzan, nie chroniąc jednak Górnika od spadku z Ekstraklasy.

Od niedawna Gergel jest już w Niecieczy, czyli jednej z największych rewelacji obecnego sezonu. Podopieczni trenera Michniewicza po 10 kolejkach mają 20 punktów i zajmują 3. miejsce w tabeli! Na wyjazdach radzą sobie jednak słabiej (6 z 20 punktów). - Mają lepsze i gorsze momenty, jak wszyscy. Każdy mecz jest inny i decyduje dyspozycja dnia oraz to, co zespół zrobi w trakcie mikrocyklu. Ja uważam, że wszystko w grze łatwo można popsuć, a później trudno to poprawić - twierdzi Madej.

W tym sezonie Bruk-Bet jest rewelacją, ale czy będzie w stanie utrzymać się na najwyższym poziomie przez lata? - Wiele zależy od właścicieli. Sądzę, że dla nich to wielka pasja, ale na dłuższą metę trudno utrzymać klub z tak małej miejscowości na najwyższym poziomie. Są jednak przykłady – np. Hoffenheim w Niemczech – że może się to udać - dodaje podopieczny Mariusza Rumaka.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela