expekt

Magiera przed meczem z Lechią: Nie mam zamiaru zastanawiać się, kto jest faworytem

Ostatnia aktualizacja: 01/10/16 16:12, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo (kadr z meczu Legia-Zagłębie)

- Nie mam zamiaru zastanawiać się, kto jest faworytem w sobotniej potyczce. Każdy może sądzić, co chce. Legia zawsze walczy o zwycięstwo. Mimo że Lechia jest wyżej w tabeli, my na pewno zagramy o pełną pulę - powiedział Jacek Magiera na konferencji prasowej przed meczem z gdańszczanami.

Nowy opiekun mistrzów Polski został zapytany o sytuację kadrową zespołu. - Upadek Michała Pazdana w Krakowie okazał się groźny. Nie wiemy jeszcze czy wystąpi przeciwko Lechii. Nie mógł zagrać ze Sportingiem. Nie będziemy mogli skorzystać z Michała Kucharczyka. Reszta zawodników jest gotowa do gry - zapewnił Magiera cytowany przez portal Legia.Net.

- Chciałbym, żeby Lechia zagrała otwarty futbol. Liczę na dobre widowisko, które porwie kibiców. Nie zdradzę, jak my się zaprezentujemy, ponieważ prawdopodobnie trener Nowak obejrzy sobie tę konferencję i swoje uwagi przekaże zawodnikom. Mogę powiedzieć, iż lechiści mają bardzo duży potencjał w drużynie - przyznał szkoleniowiec mistrzów Polski.

- Trochę pracowaliśmy nad stałymi fragmentami gry. Jednakże większość czasu poświęciliśmy nad sferą mentalną. Jeśli zawodnicy czegoś nie mogą wyrzucić z pamięci, utrudnia im to funkcjonowanie w tym elemencie. Przede wszystkim potrzebna jest koncentracja, ponieważ jak ktoś się zdrzemnie na chwilę, zaraz mocno będzie żałował -
dodał.

- Zacząłem pracować z zespołem od zera. Każdy ma czystą kartę. Nie widzę żadnych problemów w drużynie. Każdy jest świadomy, że droga do sukcesu prowadzi przez ciężką pracę. Po meczu z Lechią będziemy mieli czas, żeby poćwiczyć różne elementy - stwierdził Magiera.

Trener został zapytany również o decyzję UEFA: - Nie zajmowaliśmy się meczem z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Nie dyskutowaliśmy o decyzji UEFA. Tym bardziej że najpierw z „Królewskimi” zagramy na wyjeździe. Oczywiście, byłoby nam bardzo przykro jeśli nie gralibyśmy z madrytczykami z publicznością. Więcej jednak będę mógł na ten temat powiedzieć w listopadzie - przekonuje.

- Każdy zawodnik jest skoncentrowany na swojej pracy. My nie mamy jednak wpływu na decyzję UEFA. Nie myślimy o tym. Zawodnicy muszą skupić się grze. Może w rozmowach prywatnych poruszają pewne kwestie. Jednakże nic nie zrobimy. Wszyscy wiemy jak jest i wszyscy wiemy, że powinno być inaczej. Spotkanie z Realem powinno być z udziałem kibiców - podsumował swoją wypowiedź były trener Zagłębia Sosnowiec.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela