expekt

Mandrysz: Zrobili nam ser z obrony

Ostatnia aktualizacja: 22/08/15 19:59, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

Termalica Bruk-Bet Nieciecza po dwóch ligowych zwycięstwach poniosła porażkę. Zawodnicy Piotra Mandrysza przegrali na wyjeździe z Ruchem Chorzów 1:4. Trener "Słoni" powiedział po spotkaniu, że jego zespół ma problemy z defensywą.

– Myślę, że przegraliśmy zdecydowanie za wysoko. Stara piłkarska zasada mówi, że "jak nie dasz to dostaniesz" i tak się stało w naszym przypadku. Krótko przed wspaniałym uderzeniem Patryka Lipskiego szansę na zdobycie gola miał Dawid Plizga. Myślę, że to był kluczowy moment spotkania. Prowadzenie dałoby nam więcej spokoju. Chwilę później padł gol i tak jak w pierwszej połowie musieliśmy gonić wynik. Przejawem frustracji zespołu było nieodpowiedzialne zachowanie Sebastiana Ziajki, który mimo że jest doświadczonym zawodnikiem, zachował się jak nastolatek i sprowokował niepotrzebną sytuację. Czwarta bramka była pokłosiem tego, że graliśmy bez lewego obrońcy i Ruch rozklepał nas jak Barcelona. Z naszej obrony, która była ostatnio skonsolidowana zrobił się szwajcarski ser – powiedział Mandrysz.

Gole dla Ruchu zdobyli Eduards Visnakovs, Patryk Lipski, Rołand Gigołajew i Artur Lenartowski. Jedyną bramkę dla gości strzelił Wojciech Kędziora. Od 88. minuty spotkania obie drużyny grały w dziesiątkę. Czerwonymi kartkami ukarani zostali Sebastian Ziajka i Gigołajew.

W następnej kolejce Termalica zmierzy się z Lechem Poznań. Mecz odbędzie się 30 sierpnia.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela