expekt

Marc Wilmots: Nie przejmuję się krytyką

Ostatnia aktualizacja: 18/06/16 20:22, Komentarzy: 1

0
1
Fot. AGIF / Shutterstock.com

Reprezentacja Belgii w swoim drugim meczu na Euro 2016 pokonała Irlandię 3:0. Trener "Czerwonych Diabłów", Marc Wilmots powiedział na konferencji prasowej, że po analizie pierwszego spotkania rywali, zmienił strategię swojej drużyny – poinformowano na stronie internetowej UEFA.

– Analizowaliśmy ostatni mecz Irlandii i zmieniliśmy strategię na to spotkanie. Wiedzieliśmy, że jak rywale zagrają "diamentem" w środku pola, to będziemy musieli uruchomić nasze skrzydła. Zdecydowaliśmy się na rozgrywanie akcji krótkimi podaniami. To poskutkowało. Każdy zawodnik dawał z siebie wszystko – powiedział Wilmots.

Wszystkie gole dla Belgów padły w drugiej połowie spotkania. Dwa trafienia zaliczył Romelu Lukaku, a jedno Axel Witsel.

– Jedność drużyny jest bardzo ważna. Przegrywamy i wygrywamy razem. Wiele osób krytykowało Romelu Lukaku po meczu z Włochami, a ja chciałem, by wiedział, że mu ufam. Romelu zrobił dzisiaj to, czego od niego oczekiwałem – zaznaczył selekcjoner Belgii.

– W środku pola postawiłem na Moussę Dembele. To była prosta decyzja. On dobrze operuje piłką. Potrzebowałem piłkarza z dobrą techniką. Szkoda, że Moussa doznał kontuzji. Skręcił kostkę i nie wiem jak długo potrwa jego przerwa w grze – dodał 47-letni szkoleniowiec.

Wilmots po porażce z Włochami w pierwszej kolejce EURO 2016 był mocno krytykowany. 

- Nie przejmuję się. Tylko śmierć może mnie złamać. Mam 47 lat, lubię swoją pracę i chcę wszystkiego najlepszego dla tych chłopaków. Nie interesują mnie krytycy. Oni nigdy nie będą szczęśliwi - komentuje Wilmots.

Ostatnimi rywalami Belgów w fazie grupowej będą Szwedzi. Spotkanie odbędzie się w środę na Allianz Riviera w Nicei.
Źródło: asinfo, goal.com
dafabet
Dodaj komentarz
Junior
cichi
Zarejestrowany od: 472 dni
Ilość komentarzy: 108
Oceny: +497
Kibicuje:
Liverpool FC
18.06.2016 / 23:17:36
Ze Szwecją powinni sobie jeszcze poradzić ale dalej to wielkiej kariery im nie wróżę. Belgowie są słabi taktycznie. Ich cała siła opiera się na wybitnych indywidualnościach a jako drużyna nie istnieją.