expekt

Messi był blisko River Plate. Mógł nigdy nie trafić do Barcy

Ostatnia aktualizacja: 16/09/15 16:04, Komentarzy: 7

11
7
Fot. Paolo Bona/Shutterstock

Lionel Messi w River Plate? To nie bajka dla dzieci czy opowiadanie science-fiction. Zamiast do Barcelony młodziutki Leo Messi mógł przejść do River Plate.

Szesnaście lat temu Messi był niepozornym, lecz już piekielnie uzdolnionym 12-latkiem, juniorem Newell’s Old Boys. Leo wraz ze swoimi przyjaciółmi pojechał wówczas do Buenos Aires na mecz testowy z rówieśnikami z River Plate. Po przeciwnej stronie biegał wtedy m. in. Gonzalo Higuain. Ale to Messi zrobił największe, piorunujące wręcz wrażenie, to na niego skierowane były wszystkie oczy. Już wtedy hipnotyzował grą i urzekał.

- Zwalił mnie z nóg. Był bardzo niski, ale nie martwiliśmy się jego wzrostem. Patrzyliśmy na zdolności techniczne – a miał je olbrzymie. To było imponujące: w meczu testowym strzelił 12 goli, jego partner z boiska, Gimenez, strzelił mniej, ale wszystkie były tak naprawdę dziełem Messiego. Miał nieprawdopodobne umiejętności – powiedział na łamach serwisu goal.com Eduardo Abrahamian, były trener drużyn młodzieżowych River Plate. – Był tutaj może trzy-cztery dni, a już zwalił nas z nóg – dodał.

Messi trenował z juniorami River Plate przez kilkanaście dni. Abrahamian natychmiast przekazał władzom klubu, że trafił się im niebywały talent – Zadzwoniłem do dyrektora sportowego klubu i powiedziałem mu, żeby przyszedł na treningi i zobaczył na własne oczy, ponieważ to było coś zaskakującego. Z punktu widzenia techniki jaką posiadał, szybkości i sposobu w jaki ogrywał rywali powiedzmy tylko, że był inny.

Jedna z teorii mówi, że do transferu nie doszło z bardzo prozaicznego powodu – Lionel miał wtedy 12 lat, a River Plate przyjmował piłkarzy od 13 roku wzwyż. Abrahamian opowiadał dziennikarzowi z goal.com, że mimo wszystko bardzo nalegał na transfer.

- Rozmawiałem z dyrektorami i współpracownikami. Mieli spróbować namówić ojca Messiego, by Lionel przeszedł do River Plate. Chciałem go w swoim zespole, ale musieli znaleźć ojcu piłkarza mieszkanie, tak by mógł przeprowadzić się tutaj wraz z rodziną. Pragnąłem, by Leo tutaj przybył. Takich piłkarzy jak on nie widzi się na co dzień. On robił różnicę, był niezwykły. Grał z polotem, świeżością, ale były sprawy, które trzeba było rozwiązać – opowiadał Abrahamian.

Sprawy, o których wspominał ówczesny trener juniorów River Plate, nigdy nie zostały załatwione. O jakie dokładnie sprawy chodzi? Do końca nie wiadomo, a domysłów nie brakuje. Dziennikarz portalu goal.com wspomina o żądaniach finansowych ojca Messiego, których nie był w stanie spełnić klub. Inna z teorii mówi, że władze nie chciały angażować się i ponosić kosztów związanych z leczeniem hormonem wzrostu młodego zawodnika – cena takiego leczenia wynosiła ponoć około 900 dolarów na miesiąc.

- Jeśli spojrzysz na to, ile on obecnie byłby wart dla klubu, to inwestycja byłaby niczym. Klub nie miał ponadto żadnych problemów finansowych – podkreślił Abrahamian.

- Kiedy Boca Juniors kupowała Maradonę, to był on już piłkarzem pierwszoligowego Argentinos Juniors. Podjęli jednak decyzję i potem czerpali z tego korzyści. River powinien był postąpić tak samo z Messim. Ale do tego nie doszło i River jako klub stracił bardzo wiele. Nie można stracić piłkarza o takich umiejętnościach. On był geniuszem – stwierdził były trener drużyn juniorskich „Los Millonarios”.

Lionel Messi nigdy więcej nie pojawił się już na boiskach River Plate. W taki oto sposób klub ze stolicy Argentyny przegapił okazję, by ściągnąć do siebie jednego z najlepszych – o ile nie najlepszego – piłkarza w dziejach futbolu. 

Messi tymczasem wkrótce potem trafił do szkółki Barcelony. Tam po kilku latach został najlepszym… A to już historia na inną opowieść.
Źródło: goal.com
dafabet
Dodaj komentarz
Junior
Arek90
Zarejestrowany od: 449 dni
Ilość komentarzy: 17
Oceny: +105
Kibicuje:
FC Barcelona
16.09.2015 / 20:08:01
Jestem kibicem barcy mowie otwarcie:) i bez kasy wydanej Dla niego przez barce(nie mowie ze zle )to pewnie by sie troszke zmarnowal w argentynie ;/ rozwoj przedewszystkim sie liczy w sporcie wiec nie mozna mowic ze poszedl dla kasy bo w tym wieku napewno nie myslal o mamonce tylko swoim rozwoju a rodzice napewno tez sie orientowali w tym gdzie mu bedzie najlepiej:)
Kluczowy zawodnik
kamilcieslar1999
Zarejestrowany od: 760 dni
Ilość komentarzy: 2331
Oceny: +6927
Kibicuje:
Manchester United Newcastle United Napoli Ajax Amsterdam Holandia Polska Besiktas JK Śląsk Wrocław Krasnodar
16.09.2015 / 19:28:57
no ,ale i tak prędzej czy później zagrał by w Europie.
Kluczowy zawodnik
LEGIONISTA3
Zarejestrowany od: 1535 dni
Ilość komentarzy: 1944
Oceny: +14507
Kibicuje:
Arsenal Londyn Manchester United PSG Bayern Monachium Borussia Dortmund AC Milan Legia Warszawa Polska FC Barcelona
16.09.2015 / 19:23:14
Przy tej sytuacji to że ŁKS odrzuciła Paulinho to pikuś
Senior
Lewy77
Zarejestrowany od: 1535 dni
Ilość komentarzy: 480
Oceny: +3066
Kibicuje:
Liverpool FC
16.09.2015 / 19:11:37
Prędzej czy później i tak by go łykneli.
Senior
23:55
Zarejestrowany od: 910 dni
Ilość komentarzy: 336
Oceny: +2462
Kibicuje:
Arsenal Londyn Manchester United Liverpool FC Manchester City West Ham United AS Monaco PSG Olympique Marsylia Bayern Monachium Hamburger SV
16.09.2015 / 19:01:27
Noi tam by robil furore i jakis europejski mocny klub by go wyjął.
Senior
kamil16813
Zarejestrowany od: 861 dni
Ilość komentarzy: 467
Oceny: +2555
Kibicuje:
Arsenal Londyn Liverpool FC Borussia Dortmund AC Milan Legia Warszawa Polska FC Barcelona Stal Rzeszów
16.09.2015 / 19:20:34
A co w Barcy nie robił albo nie robi furory?
Kluczowy zawodnik
nemrod51021
Zarejestrowany od: 1015 dni
Ilość komentarzy: 4396
Oceny: +27167
Kibicuje:
Wisła Kraków Polska Real Madryt
16.09.2015 / 19:58:08
chyba nie zrozumiałeś, gdyby trafiłby do River Plate to tam zrobiłby furorę i dopiero stamtąd dopiero by trafił do silniejszego klubu (niektórym to trzeba krok po kroku)