expekt

Moskal: Remis to problem dla Wisły

Ostatnia aktualizacja: 31/10/15 08:34, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

Po raz trzeci w obecnym sezonie gracze krakowskiej Wisły nie potrafili grając przed własną publicznością zdobyć bramki. - Niestety trzeci mecz z rzędu mecz kończy się podobnym wynikiem. Tracimy w tych trzech spotkaniach sześć punktów. Gdybyśmy w kilku momentach wykazali się większą pazernością, to może lepiej wykończylibyśmy te sytuacje – przyznał na pomeczowej konferencji prasowej Kazimierz Moskal.

W 40. minucie boisko z powodu urazu opuścił Popović, a w jego miejscu na murawie zameldował się Alan Uryga.
- Dwa dni przed meczem po treningu Denis zgłosił dolegliwości mięśnia dwugłowego. Wczoraj trenował z nami, ale w okolicy 30. minuty sygnalizował, że ból wrócił – tłumaczył Moskal cytowany przez wisla.krakow.pl.

W drugiej połowie piątkowej rywalizacji doszło do przymusowej przerwy w grze z powodu rac wyrzuconych na murawę przez kibiców Ruchu. - Myślę, że przerwa wybiła nas z rytmu, bo był to akurat moment, gdy graliśmy lepiej. Gratuluje Ruchowi konsekwencji i jednego punktu, który wywożą z Krakowa, a my przeżywamy kolejne rozczarowanie – dodał opiekun krakowian.

Jeden punkt wywalczony przez Wiślaków nie zadowala szkoleniowca Białej Gwiazdy, który liczył na podobną dyspozycję, jak przed tygodniem w Białymstoku. - Nie jest tak, że w każdym meczu będziemy stwarzać dziesięć stuprocentowych sytuacji pod bramką. Zdajemy sobie sprawę, że jeden punkt jest problemem, bo tylko zwycięstwo mogło nas wywindować wyżej – kontynuował. Gospodarzom piątkowej rywalizacji trudno było znaleźć lukę w defensywnie Niebieskich, o czym świadczy wynik spotkania. - Ruch był dobrze zorganizowany, bardzo ciasno było pod bramką i rzeczywiście potrzebna była precyzja, aby stworzyć klarowne sytuacje. Zostawiliśmy wiele zdrowia na boisku, ale patrząc na tabelę tego nie widać – zakończył wypowiedź trener Kazimierz Moskal.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela