expekt

Napastnik Śląska: Nie można nam odmówić walki i zaangażowania

Ostatnia aktualizacja: 03/10/16 16:52, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

– Wygrywamy 1:0. Możemy jeszcze podwyższyć prowadzenie i wprowadzić spokój, a dajemy sobie strzelać głupie bramki. Bruk-Bet tak naprawdę nie miał zbyt wielu okazji – powiedział po meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza (1:2) napastnik Śląska Wrocław, Kamil Biliński.

Zielono-biało-czerwoni po 11. kolejkach LOTTO Ekstraklasy zajmują w ligowej tabeli dwunaste miejsce. Jak do tej pory zgromadzili oni na swoim koncie jedenaście punktów. Do liderującej Jagiellonii Białystok tracą w tym momencie dwanaście "oczek".

Przegraliśmy kolejne spotkanie w domu, w którym w tym sezonie jeszcze nie wygraliśmy. Jesteśmy jedynym zespołem w lidze bez wygranej przed własną publicznością. Nie wiem co tu komentować – stwierdził Kamil Biliński, cytowany przez "slaskwroclaw.pl".

Wygrywamy 1:0. Możemy jeszcze podwyższyć prowadzenie i wprowadzić spokój, a dajemy sobie strzelać głupie bramki. Bruk-Bet tak naprawdę nie miał zbyt wielu okazji. Daliśmy im rzut karny, potem głupia czerwona kartka dla Goncalvesa plus głupia strata bramki – kontynuował.

– Nie można nam odmówić walki i zaangażowania, bo każdy zawodnik zostawił na boisku zdrowie. Każdy z nas zapierniczał przez 90 minut, żeby jeszcze odwrócić losy spotkania, ale wynik jest dla nas brutalny – dodał.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela