expekt

Napastnik Wisły: Musimy w końcu wziąć się w garść

Ostatnia aktualizacja: 15/08/16 11:02, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

– Myślę, że każdy wierzył w wygraną. Staraliśmy się stwarzać akcje i nic nie wpadło. Na pewno humory i atmosfera przez ostatnie dni nie były i z pewnością przez kolejne nie będą zbyt wesołe. Musimy w końcu wziąć się w garść – przyznał tuż po meczu z Ruchem Chorzów (1:2) zawodnik Wisły Kraków, Mateusz Zachara.

Biała Gwiazda po 5. kolejkach LOTTO Ekstraklasy zajmuje w ligowej tabeli ostatnie miejsce. Jak do tej pory trzynastokrotni mistrzowie Polski zgromadzili na swoim koncie trzy punkty. Do bezpiecznej strefy tracą w tym momencie jedno "oczko".

Na pewno bramka cieszy. Dała nam jakąś cząstkę optymizmu, jednak wynik tutaj jest najważniejszy i niestety po raz kolejny przegrywamy mecz, nie zdobywamy punktów. Coś się dzieje, coś się zacięło. Musimy usiąść, porozmawiać o tym wszystkim. Jesteśmy w złej sytuacji, a zaraz może się okazać, że będziemy w jeszcze gorszej – powiedział były snajper Górnika Zabrze, cytowany przez "wisla.krakow.pl".

Najgorsze jest to, że było kilka okazji, aby podwyższyć wynik. Ruch strzelił na 1:1. Później również były sytuacje, w których mogliśmy osiągnąć prowadzenie. Wyszły sytuacje na 2:1, 3:1 i ich nie wykorzystaliśmy. W drugiej połowie wydawało mi się, że prowadzimy i kontrolujemy grę, tymczasem straciliśmy bramkę – zaznaczył.

Myślę, że każdy wierzył w wygraną. Staraliśmy się stwarzać akcje i nic nie wpadło. Na pewno humory i atmosfera przez ostatnie dni nie były i z pewnością przez kolejne nie będą zbyt wesołe. Musimy w końcu wziąć się w garść i wygrać mecz – podsumował.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela