expekt

"Nawet jeśli przegramy z Niemcami, to będziemy mieli jeszcze mecz z Ukrainą"

Ostatnia aktualizacja: 16/06/16 16:20, Komentarzy: 0

0
0
Fot. mooinblack/Shutterstock

- Jestem przekonany, że nasz mecz z Niemcami to nie będzie takie starcie, jak to w eliminacjach, gdy wygraliśmy z nimi w Warszawie - mówi obrońca Lecha Dariusz Dudka w rozmowie z oficjalną witryną Kolejorza. 

65-krotny reprezentant Polski jest niemal przekonany, że kadra prowadzona przez Adama Nawałkę wyjdzie z grupy i zagra w fazie pucharowej mistrzostwo.- W tej formule łatwo jest awansować, tym bardziej że po pierwszym meczu mamy trzy punkty. W tej sytuacji myślę, że na 80 procent, jeśli nie na 90 procent możemy być już pewni awansu. Teraz trwa walka o to, z którego miejsca - zaznacza piłkarz cytowany przez lechpoznan.pl. - Nawet jeśli przegramy z Niemcami, to będziemy mieli jeszcze mecz z Ukrainą. Najpierw jednak wyjdźmy z grupy, a potem zastanowimy się co dalej - dodaje.

W pierwszym spotkaniu Polacy wygrali z Irlandią Północną 1:0 po bramce Arkadiusza Milika. - Gdybyśmy szybko strzelili bramkę to grałoby nam się łatwiej. Irlandia Północna przyjechała na mistrzostwa, żeby w każdym meczu uniknąć wysokiej porażki. Od początku była nastawiona na kontry i stałe fragmenty gry. My mogliśmy szybciej zdobyć bramkę, bo Arek miał bardzo dobre sytuacje. Wygraliśmy, ale prawdziwym testem będzie dopiero mecz z Niemcami - zauważa były gracz krakowskiej Wisły. 

Jak większość kibiców Lecha, jest on mocno zainteresowany losami Karola Linettego, który nie zagrał w pierwszym meczu na Euro. O miejsce w środku pola lechita rywalizuje z kilkoma zawodnikami. - Szkoda, że nie dostał szansy w pierwszym meczu, ale doceńmy to, że znalazł się na mistrzostwach. To dla niego wyróżnienie, bo może przeżyć dużą imprezę i zebrać doświadczenie. Nie zapominajmy, że Karol jest przyszłością tej reprezentacji - przyznaje doświadczony zawodnik. 

Piłkarz regularnie ogląda mecze mistrzostwa Europy, a jego zdaniem faworytem do zdobycia złotego medalu są Francuzi. - W pierwszych meczach Euro pada mało bramek, a zespoły grają bardzo defensywnie. Nawet w meczu otwarcia Francuzi od pierwszych minut byli bardzo zdenerwowani i dopiero w ostatniej chwili zapewnili sobie zwycięstwo nad Rumunią. Tak samo w meczu Belgia - Włochy. Wydawało się, że Belgowie są faworytami, a wygrali Włosi. To zespół turniejowi, tak samo jak Hiszpanie i Francuzi, którzy moim zdaniem zostaną mistrzami - podkreśla wielokrotny reprezentant Polski.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!