expekt

"Nie możemy myśleć, że coś nam się należy, bo jesteśmy Milanem"

Ostatnia aktualizacja: 26/01/16 16:49, Komentarzy: 1

0
1
Fot. https://www.flickr.com/photos/mavadam/3263541290

AC Milan zmierzy się dzisiaj z US Alessandria Calcio w pierwszym spotkaniu półfinału Pucharu Włoch. Trener "Rossonerich", Sinisa Mihajlović powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej, że jego drużyna wyjdzie na boisko w najsilniejszym składzie.

- Jeśli wygramy, znajdziemy się jedną nogą w finale. Musimy naciskać rywala od samego początku i grać tak, jakby miało nie być rewanżu - przyznał Serb cytowany przez "Football Italia".

- W tym dwumeczu niewątpliwie jesteśmy silniejszym zespołem, ale wszystko zweryfikuje się na boisku. Chcemy dotrzeć do finału, lecz nie możemy myśleć, że coś nam się należy, ponieważ jesteśmy Milanem. To mogłoby przynieść odwrotny skutek - dodał.

- Wystawię swój najlepszy skład, ale jeśli zobaczę, że jakiś zawodnik oszczędza się na derby, wówczas nie zagra on w niedzielę. Z pewnością dokonam kilku zmian, ponieważ niektórzy piłkarze odnieśli kontuzje, lecz na boisku pojawi się silny zespół - podsumował.

Początek dzisiejszej rywalizacji zaplanowano na godz. 21:00. Rewanż odbędzie się 1 marca.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Junior
lusik1030
Zarejestrowany od: 323 dni
Ilość komentarzy: 62
Oceny: +127
Kibicuje:
AC Milan
26.01.2016 / 19:57:44
Myślę, że skład będzie mocno eksperymentalny, ale do końca nie wiadomo co Sinisa wymyśli. Podobno nawet De Jong był na treningach testowany jako środkowy obrońca i istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że wystąpi w tej roli, choć bardziej realna wydaje się para Romagnoli-Zapata w roli stoperów. Jestem bardzo ciekawy tego meczu, budzi on sporo zainteresowanie, bo bardzo rzadko zdarza się konfrontacja tak uznanej firmy jak Milan z trzecioligowcem i to na tak wysokim etapie rozgrywek. Podobno bilety na ten mecz sprzedają się bardzo dobrze i według obliczeń będzie ponad 20 tysięcy kibiców, czyli dużo. Nawet nie wyobrażam sobie, żeby Milan mógł zaliczyć jakąś wpadkę, obecny sezon znów okazuje się póki co być niewypałem i ciągle mówi się o potencjalnym zwolnieniu Mihajlovica. Rossoneri muszą po prostu wygrać ten mecz i skupić się na niedzielnych derbach. Wygrana w dzisiejszym meczu nie będzie sukcesem, to jest po prostu obowiązek. Mam nadzieję, że Il Diavolo wygrają niewielkim nakładem sił i będą mogli skupić się na arcyważnym meczu ligowym. Ciekaw jestem też postawy gospodarzy, bo zaszli tak daleko i nie mają nic do stracenia, więc na pewno będą walczyć. Historia nieco rodem z nasze polskiej Ekstraklasy, kiedy to Błękitni szaleli w pucharze :) FORZA MILAN!