expekt

"Nie po to się ścigamy, by wylądować na wózku"

Ostatnia aktualizacja: 22/01/16 07:32, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Stefan Holm / Shutterstock.com

Chris Holder w rozmowie z oficjalną stroną Speedway Grand Prix był bliski zakończenia kariery, po tym jak jego najlepszy przyjaciel i kolega z reprezentacji Australii Darcy Ward uległ poważnemu wypadkowi w sierpniu w Zielonej Górze.

Dwukrotny indywidualny mistrz świata juniorów, w którego zdiagnozowano przerwanie rdzenia kręgowego, przechodzi aktualnie intensywną rehabilitację w swoim ojczystym kraju.

- Byłem bardzo blisko podjęcia takiej decyzji. Nie po to ścigamy się na żużlu, aby wylądować na wózku - potwierdził Holder.

- Wiem, że takie kontuzje się zdarzają. Nie był to pierwszy raz i pewnie nie ostatni, ale kiedy widzisz, że twój najlepszy kumpel leży bezradnie i cierpi z bólu... To było dla mnie bardzo trudne - podkreślił indywidualny czempion globu z 2012 roku.

Ward wiosną niebawem na Stary Kontynent, a jego nowym życiowym celem będzie pomoc Holderowi w rywalizacji z najlepszymi na świecie w cyklu Grand Prix.

- Wiem, że Darcy chce, abym znalazł się w tym miejscu, co przed tymi wszystkimi problemami. To sprawia, że czuję się dobrze i daje mi motywację. Robię to nie tylko dla siebie, ale również dla mojego najlepszego przyjaciela - dodał Holder.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!