expekt

Obrońca Lechii: Piast nie jest już tą drużyną co w poprzednim sezonie

Ostatnia aktualizacja: 22/10/16 17:13, Komentarzy: 1

1
1
Fot. asinfo

Paweł Stolarski wystąpił w podstawowym składzie Lechii Gdańsk podczas ostatniego, wyjazdowego meczu z Zagłębiem w Lubinie i zaliczył bardzo udany występ. - Jeśli już dostaje się taką szansę, warto ją wykorzystać - przyznał obrońca w rozmowie z oficjalną witryną gdańszczan. 

- Rywalizacja nas motywuje. Widać, że każdy w drużynie jest potrzebny i każdy musi być w pełnej gotowości. Sam jestem tego przykładem. Na każdym treningu walczę o miejsce w podstawowej jedenastce. Czy znajdę się w niej na niedzielne spotkanie z Piastem? Trener ma wielu dobrych zawodników do wyboru i po raz kolejny wszystko okaże się dopiero przed meczem – mówi defensor Biało-Zielonych. 

Przeciwko ekipie Miedziowych Lechia zagrała swoje chyba najlepsze 45 minut w tym sezonie, prezentując w pierwszej połowie tego meczu efektowny i efektywny futbol. Czy gdańska drużyna będzie w stanie utrzymać tak wysoki poziom gry w całym spotkaniu z Piastem?

- Pierwsza połowa była perfekcyjna, zdominowaliśmy Zagłębie, nie ma co tego ukrywać. Popracować musimy nad drugą połową, bo niestety była bardziej nerwowa. Najważniejsze jest jednak to, że dowieźliśmy trzy punkty i cieszymy się, że udało się wskoczyć na fotel lidera, ale dalej twardo stąpamy po ziemi – podkreśla Stolarski. - Lepiej jest uciekać niż gonić, teraz wszystko zależy od nas. Nie będzie tak jak dwa czy trzy sezony temu, że na wiosnę musieliśmy walczyć do ostatnich chwil o górną ósemkę. Dalej jednak do każdego meczu będziemy wychodzić skoncentrowani w stu procentach, by dążyć do zdobycia kolejnych trzech punktów – dodaje. 

Trener Piotr Nowak twierdzi, że Paweł Stolarski wrócił odmieniony po zgrupowaniu reprezentacji Polski do lat 20. Potwierdza to sam piłkarz.

- Wiadomo, ten wyjazd na kadrę dużo mi dał, każdy mecz z orłem na piersi to duże wyróżnienie. To była też taka chwilowa przerwa od drużyny, trochę czasu na przemyślenie kilku spraw. Wypadłem poza skład, ale się nie poddawałem, na nikogo nie obrażałem, tylko zmotywowało mnie to do jeszcze większej pracy. Chciałem pokazać, że warto na mnie stawiać – zapewnia wychowanek krakowskiej Wisły. 

Niedzielny rywal Biało-Zielonych znajduje się ostatnio na fali wznoszącej. Po fatalnym początku sezonu do drużyny powrócił trener Radoslav Latal, a Piast zaczął piąć się w górę tabeli.

- Patrzymy głównie na siebie. Przykład mieliśmy w Lubinie, kiedy zagraliśmy od początku agresywnie i od początku byliśmy w stanie narzucić warunki gry. Wówczas jesteśmy w stanie ułożyć sobie przeciwnika. Piast nie jest już tą drużyną co w poprzednim sezonie, jego gra wygląda zupełnie inaczej, ale nie ma mowy o lekceważeniu rywala, wyjdziemy z nastawieniem pokonania ich i umocnienia się na pierwszym miejscu w tabeli – zakończył urodzony w Krakowie piłkarz.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Kluczowy zawodnik
Poncjusz
Zarejestrowany od: 141 dni
Ilość komentarzy: 2610
Oceny: +8110
Kibicuje:
Manchester United Legia Warszawa Polska
25.10.2016 / 15:15:25
No pewnie ze to już nie ten sam Piast co przed rokiem.

Tabela