expekt

Ojrzyński: Może to śmieszne, ale pierwsza połowa była dobra

Ostatnia aktualizacja: 09/11/15 07:33, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

Szkoleniowiec Górnika Zabrze, Leszek Ojrzyński nie krył rozczarowania po przegranej u siebie z Koroną Kielce 0:1 w meczu piętnastej kolejki Ekstraklasy.

Była to siódma porażka zabrzan, którzy do tej pory odnieśli zaledwie jedno zwycięstwo. Z dziewięcioma punktami znajdują się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli.

- Ciężko cokolwiek powiedzieć po tym meczu. Bramka padła z rzutu wolnego, niemal z połowy boiska. Po przegraniu pojedynku główkowego i braku krycia, już w drugiej minucie było 0:1. Nie takie były nasze założenia - to my mieliśmy szybko zdobyć gola - powiedział Ojrzyński cytowany przez oficjalną stronę internetową kielczan.

- Korona słynie z bardzo dobrej organizacji gry. Kiedy zdobyła bramkę, zmusiła nas do odkrycia. W czwartej minucie powinniśmy zdobyć gola, ale Zbigniew Małkowski wybronił sytuację. Później wygrał pojedynek z Maciejem Korzymem, a następnie gości uratował słupek. Być może to co powiem będzie śmieszne, ale pierwszą połowę zagraliśmy bardzo dobrze. Chyba najlepiej w tym sezonie - dodał trener.

- W drugiej części spotkania chcieliśmy szybko wyrównać i nic nie stracić. Zagraliśmy jednak słabo i nie mieliśmy tylu sytuacji co wcześniej. Jeden stały fragment gry spowodował, że nie mamy nic. Nastroje są jeszcze bardziej minorowe. Teraz czeka nas przerwa w rozgrywkach i musimy wszystko przeanalizować - podsumował opiekun zabrzan.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela