expekt

Ojrzyński: Szczęśliwa wygrana? Nie wnikam

Ostatnia aktualizacja: 05/12/15 09:27, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

- Przyjechaliśmy tutaj wygrać bo remisy nam dużo nie dają, bo tylko jeden punkt, a tych mamy najwięcej w lidze. Mimo to mecz nie ułożył się po naszej myśli – rozpoczął swoją pomeczową wypowiedź trener Górnika Zabrze – Leszek Ojrzyński.

- Straciliśmy bramkę w głupi sposób. Zamiast wybić piłkę, to asystowaliśmy przy straconym golu. Na szczęście później dobrze zareagowaliśmy. Dobrze zachowaliśmy się przy stałym fragmencie gry, gdzie było bardzo tłoczno w polu karnym i mecz zaczął się praktycznie od nowa. Były wzloty, były upadki. Najważniejsze, że wygraliśmy. Czy szczęśliwie czy nie, to już nie będę wnikał – mówił trener gości cytowany przez oficjalną witrynę białostockiej ekipy.

- Popełniliśmy dużo błędów, ale cieszymy się, bo zagraliśmy dziś nie tylko dla siebie i najbliższych, ale dla całego Śląska, bo dziś jest Barbórka, a sporo osób kibicuje Górnikowi. Górnik jest w trudnej sytuacji, a wieczór może być weselszy i mam nadzieję, że się do tego w jakiś sposób przyczyniliśmy. Tak czy inaczej dalej twardo stąpamy po ziemi, bo nadal jesteśmy pod kreską - zapewnił były opiekun kieleckiej korony.

- Tracimy następnych ludzi, bo dziś na pewno straciliśmy dwóch. Musimy się teraz zregenerować i jak najlepiej wszystko poukładać, bo przed nami kolejne dwa mecze i mamy do zdobycia sześć punktów i gdyby wszystko dobrze się ułożyło, to możemy radośniej powitać święta. Póki co czeka nas podróż powrotna, bardzo radośnie pewnie nie będzie, bo przed nami wciąż wiele pracy
– zakończył szkoleniowiec zabrzan.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela