expekt

Pawłowski: Sami sobie strzeliliśmy bramkę

Ostatnia aktualizacja: 13/02/16 08:12, Komentarzy: 0

0
0
Fot. ASInfo

W piątkowy wieczór Śląsk Wrocław pokonał na własnym stadionie Wisłę Kraków 1:0. Biała Gwiazda po raz szósty z rzędu nie zdobyła punktu i oddala się od grupy mistrzowskiej. Szkoleniowiec krakowian, Tadeusz Pawłowski nie krył rozczarowania końcowym rezultatem.

- Jestem zawiedziony wynikiem meczu. Uważam, że mogliśmy kilka razy objąć prowadzenie. W sumie tę bramkę sami sobie strzeliliśmy. Zwycięstwem mogliśmy stworzyć sobie handicap do tego, by szybko wskoczyć w górną część tabeli- rozpoczął opiekun krakowian swoją wypowiedź na pomeczowej konferencji prasowej.

Mimo złego wyniku, nowy trener Wisły dostrzega pozytywy również pozytywy spotkania. - Jesteśmy miesiąc razem, jest trochę zmian i kontuzji, pomału to nabiera rytmu i sensu. Stać nas na dobrą grę, stać nas na wypracowanie dobrych sytuacji bramkowych. Niestety przegraliśmy mecz i dalej musimy mocno pracować - dodał Pawłowski cytowany przez oficjalną witrynę Wisły.

Pytany, kogo z kontuzjowanych graczy brakuje mu najbardziej, trener Pawłowski stwierdził: - Brakuje nam przede wszystkim Mączyńskiego. Reprezentanta Polski jest nam ciężko zastąpić. Mamy do wyboru 5-6 zawodników na pozycję środkowego pomocnika, jednak nie są to zawodnicy, którzy dorównywaliby klasie Krzyśkowi.

Piłkarzy Wisły czekają teraz dwa mecze u siebie, z Górnikiem Łęczna oraz Podbeskidziem. Oba z tych spotkań będą tymi z gatunku "za sześć punktów". - Musimy zamknąć tę książkę i odbudować się psychicznie po tej porażce, by wygrywać w następnych meczach - podsumował.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!

Tabela