expekt

Payet: Było sporo presji i stresu

Ostatnia aktualizacja: 11/06/16 09:03, Komentarzy: 0

0
0
Fot. Xavier NALTCHAYAN, wikicommons

Dimitri Payet był niekwestionowanym bohaterem meczu Francji z Rumunią (2:1), inaugurującego turniej Euro 2016.

28-letni ofensywny pomocnik West Ham United najpierw asystował przy golu Oliviera Giroud, a następnie minutę przed końcem kapitalnym uderzeniem z lewej nogi skierował piłkę w samo "okienko" bramki rywali, zapewniając tym samym zwycięstwo "Les Bleus".

- Było sporo presji i stresu. Jeśli rok temu, powiedziano by mi, że to się stanie w ten sposób, to bym nie uwierzył - wyznał Payet w rozmowie z "L'Equipe".

- Wiedzieliśmy, że będzie nam bardzo ciężko i pokazał to pierwszy kwadrans. Rumunia naprawdę dobrze broniła. Udowodniliśmy sobie jednak, że jesteśmy w stanie zwyciężać, a publiczność bardzo nam pomogła. Będziemy teraz mogli spokojnie pracować przed kolejnymi spotkaniami - przyznał były zawodnik OM, Lille OSC, AS Saint-Etienne i FC Nantes.

- Zwycięstwo dwoma lub trzema golami mogłoby nas trochę oszukać przed następnymi meczami. Bramka w samej końcówce to najlepsza ilustracja tego spotkania. Kolejne również nie będą łatwe - dodał Payet.

"Trójkolorowi" w następnym meczu 15 czerwca na Stade Velodrome w Marsylii zmierzą się z Albanią.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!