expekt

Pazdan: Popularność mnie nie przytłoczyła. Nie mam 18 lat, by się takimi rzeczami przejmować

Ostatnia aktualizacja: 08/09/16 16:14, Komentarzy: 1

0
1
Fot. MediaPictures.pl / Shutterstock.com

- Miniony rok był dla mnie wyjątkowy, można nawet powiedzieć, że wyśmienity. Dużo działo się w moim życiu, szczególnie tym piłkarskim. Mistrzostwo Polski, Puchar Polski, mecze na Euro 2016, teraz awans do Ligi Mistrzów. Zapanowała Pazdanomania? Starałem się być z dala od tego wszystkiego, w czasie mistrzostw nie używałem Internetu, telefonu, tyle co mi koledzy pokazali. To oczywiście bardzo miłe, ale chcę przede wszystkim skupiać się na tym co robię czyli treningach i meczach. Z doświadczenia wiem, że im mniej zajmuję się innymi rzeczami, tym lepiej wyglądam na boisku – mówi w rozmowie z Legia.Net Michał Pazdan.

Reprezentant Polski przekonuje, że po Euro popularność go nie przytłoczyła. - Nie mam 18 lat by się takimi rzeczami przejmować. Fajna sprawa, z pewnością cieszy. Ale jestem już doświadczonym zawodnikiem, wraz z dobrymi występami przyszła pewna popularność, ale to naturalna kolej rzeczy. Nie zmieniłem się przez to, dalej pracuję sumiennie i staram się zasuwać by nie zawieść tych, którzy we mnie uwierzyli - zaznacza "Pazdek".

Obecnie doświadczony obrońca zmaga się z kontuzją i już wiadomo, że w pojedynku z Termalicą nie zagra. - Tak naprawdę nie wiem czy jest to uraz groźny czy nie, to się dopiero okaże. Być może będę pauzował trzy dni, a być może nawet miesiąc. Jestem pod stałą obserwacją lekarzy, zdecydują o mojej przydatności i tym kiedy będę mógł wrócić na boisko. Sprawa jest typowo przeciążeniowa. Intensywnie się rehabilituję, chodzę na zabiegi. Czuję się już lepiej, ale kiedy będę mógł wrócić do gry, to nie potrafię tego określić. Czas pokaże. Zobaczymy kiedy będę mógł trenować, na razie nie mogę - wyznaje Pazdan cytowany przez portal Legia.Net.

- Ostatnio sporo się działo w moim życiu. Dlatego trudno mi powiedzieć co jest spełnieniem marzeń czy gra w reprezentacji Polski na Euro 2016 z najlepszymi piłkarzami, czy gra z Legią w Lidze Mistrzów. Jest to po prostu konsekwencja ciężkiej pracy i taka wisienka na torcie. To super przygoda. Ja pamiętam o tym, że dwa lata temu grałem o to, by ze swoim zespołem znaleźć się w górnej ósemce w ekstraklasie. Fajny okres, gra z najlepszymi piłkarzami. Można się sprawdzić na tle tych, którzy tworzą historię futbolu. Każdy z nich jednak jest człowiekiem, z każdym można wygrać - podsumowuje Pazdan i równocześnie przekonuje, że nie żałuje, iż został w Warszawie, chociaż miał możliwość transferu za granicę.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz
Solidny ligowiec
Szmugler
Zarejestrowany od: 129 dni
Ilość komentarzy: 1074
Oceny: -5840
Kibicuje:
Legia Warszawa Real Madryt
08.09.2016 / 18:58:48
Łysa pała

Tabela