expekt

Pedersen: Albo mnie kochają, albo nienawidzą

Ostatnia aktualizacja: 11/11/15 13:36, Komentarzy: 0

0
0
Fot. kallerna, wikicommons

- Jestem wyrazisty. Kibice albo mnie kochają, albo nienawidzą - wyznał Nicki Pedersen w rozmowie z oficjalnym serwisem Speedway Grand Prix.

Trzykrotny indywidualny czempion globu w minionym sezonie dorzucił do swojej pokaźnej kolekcji brązowy medal GP 2015 oraz złoty krążek z Fogo Unią Leszno wywalczony w zmaganiach PGE Ekstraligi. Dla Duńczyka było to szczególne wydarzenie, ponieważ po raz pierwszy w Polsce sięgnął po mistrzowski tytuł z drużyną "Byków".

- Wykonałem swoją pracę dla Leszna i jestem z tego powodu szczęśliwy. Czuję się tam komfortowo - podkreślił popularny "Power", który niedawno przedłużył o dwa lata umowę z czternastokrotnymi mistrzami Polski. Po drugiej stronie Bałtyku zdecydował się jednak zmienić Dackarnę Malilla na Lejonen Gislaved.

- Miejscowi sponsorzy i kibice kochają mnie tam. Ścigałem się tam przez trzy lata i dwa razy zdobyliśmy złote medale, a raz srebrny - przypomniał Skandynaw.

- Moim zadaniem będzie sprawić, aby klub awansował do fazy play off, co da prawdopodobnie sześć meczów więcej. To oznacza także większy zarobek dla chłopaków. Mam bardzo dobrych ludzi wokół siebie w Gislaved i nie widzę powodów, dlaczego nie mielibyśmy ścigać się znów w play off i walczyć o medale - podsumował Nicki Pedersen.
Źródło: asinfo.
dafabet
Dodaj komentarz

Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału. Bądź pierwszy!